Fracta to tapeta animowana, ale animacje są na tyle subtelne, że nie rzucają się przesadnie w oczy. Podczas przechylania urządzenia czy też przewijania pulpitów zmienia się delikatnie perspektywa, a gra światła i cienia daje wrażenie wypukłości. Najlepiej oddaje to wideo promocyjne.
WIDEO
Fracta Live Wallpaper
Fracta to naprawdę udana tapeta, bo jest tym, czym powinna być: tłem, a nie najważniejszym elementem na ekranie. Kolory są stonowane, więc żadne ikony i widgety się z nią nie gryzą. Dodatkowo mamy do dyspozycji dość rozbudowane ustawienia pozwalające na personalizację, choć najwięcej możliwości daje wersja płatna.
Mogłoby się wydawać, że w temacie ekranów blokady nie da się już wymyślić niczego nowego. Studio KwameCorp wpadło jednak na dość nietypowy pomysł na uspołecznościowienie swojego dzieła.
Po założeniu konta (wystarczy podpiąć e-maila) aplikacja pozwala na tworzenie grup, dzięki czemu możliwe jest przejęcie kontroli nad ekranem blokady wybranego znajomego (lub kilku osób). Na lockscreenie innej osoby możemy umieścić rysunek, wiadomość lub zdjęcie.
LokLok
Do czego można wykorzystać tę aplikację? To już jest uzależnione jest tylko i wyłącznie od wyobraźni użytkowników. Jeden wyśle szkolnemu koledze śmieszny rysunek, inny będzie w ten sposób życzył bliskiej osobie miłego dnia, a ktoś inny umieści na ekranie blokady członka rodziny przypomnienie o tym, by przed powrotem do domu kupił mleko. Liczba możliwych zastosowań jest nieograniczona.
Teoretycznie dokładnie to samo można zrobić przy użyciu niemalże dowolnego komunikatora, ale tradycyjną wiadomość można odczytać i o niej zapomnieć. Wiadomość na ekranie blokady zostaje tak długo, jak tego chcemy. LokLok nie wysyła ponadto powiadomień, więc umieszczenie zdjęcia, rysunku czy wiadomości może być dla kogoś niespodzianką.
LokLok
Obsługa tej apki jest bardzo intuicyjna. Przesunięcie palca w górę odblokowuje telefon, dwukrotne tapnięcie przenosi do edytora wiadomości, a gest przybliżenia wyczyszcza ekran.
LokLok
Ja z tej aplikacji raczej użytku nie zrobię, ale widzę, że została przyjęta dość ciepło przez użytkowników, więc niektórym z Was może się przydać. Pamiętajcie jednak, że program znajduje się obecnie w fazie beta, więc teoretycznie mogą występować mniejsze lub większe błędy w jego działaniu.
Jawbone słynie m.in. z produkcji opasek monitorujących aktywność użytkownika. Te są dość drogie i skądinąd wadliwe, ale dedykowana im aplikacja należy do najlepszych w swojej klasie. Cieszy więc fakt, że niedawno firma zmieniła swój model biznesowy i teraz skupia się przede wszystkim na softwarze. Niedawno samowystarczalny program UP został wydany na iPhone'y i zegarki Pebble, a teraz zadebiutował na smartfonach z Androidem oraz smartwatchach z Androidem Wear.
UP by Jawbone
Apka wykorzystuje wbudowane w urządzenie czujniki do liczenia kroków oraz szacowania liczby spalonych kalorii i przebytego dystansu. Podejrzewam, że w przypadku Androida Wear pozwala także monitorować sen, ale nie mam jak tego sprawdzić. Wszystkie dane prezentowane są w formie czytelnych wykresów, więc zawsze mamy wgląd na to, jak aktywni byliśmy danego dnia. Jeśli ruszamy się za mało, UP udzieli nam cennych wskazówek dotyczących poprawy jakości życia.
UP by Jawbone
Teoretycznie możliwe jest także logowanie zjedzonych posiłków, ale pamiętam, że gdy jeszcze używałem opaski UP, znudziło mi się to po dwóch dniach.
UP to przede wszystkim świetny motywator. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca zrobienie ok. 10 000 kroków każdego dnia. Gdy nasze statystyki nie wyglądają najlepiej, smutna minka i niezbyt imponujący wykres potrafi skutecznie zachęcić do wzięcia psa na spacer lub wybrania się do znajomego pieszo, a nie autobusem.
Moda na aplikacje agregujące newsy z różnych serwisów informacyjnych i tematycznych nie przemija. River to rodzima aplikacja, która pozwala na wygodne przeglądanie polskich artykułów z 12 kategorii takich jak wiadomości, biznes, technologie, gry, Apple, Android, moda, film, nauka, sport, gotowanie oraz plotki.
River
Niestety poza wyborem interesujących nas tematów nie mamy tutaj zbyt wielu możliwości na spersonalizowanie wirtualnego magazynu. Na przewijanej wertykalnie liście wyświetlane są chronologicznie wszystkie teksty z obsługiwanych przez aplikację źródeł, spośród których nie możemy wybrać tylko tych, które nas interesują. Szkoda. Program nie stara się też w żaden sposób dobierać tylko najważniejszych newsów; wszystko pochłaniane jest z automatu.
River
Interfejs aplikacji wygląda minimalistycznie, nowocześnie i schludnie. Traci jednak na uroku w momencie przewijania listy artykułów, bo ze względu na nie najlepszą optymalizację grafiki nieustannie się doczytują, co nie wygląda najlepiej.
Mimo wszystko River może być całkiem udanym narzędziem do robienia szybkich prasówek.
Make Them Fight to dość wymagająca zręcznościówka z patyczakami w roli głównej.
Zasady gry są proste: sterowany przez nas patyczak stoi po lewej stronie ekranu, a naprzeciwko znajduje się nasz wróg, który powoli rzuca w nas shurikenami. Wystarczy tapnięcie ekranu, by lecący pocisk został zniszczony, za co dostajemy punkt. Brzmi prosto, prawda? I tak też w istocie jest. Prawdziwy problem pojawia się jednak wtedy, gdy sterujemy dwoma...
Make Them Fight
... trzema...
Make Them Fight
... czterema...
Make Them Fight
... lub pięcioma patyczakami jednocześnie.
Make Them Fight
Im wyższy poziom trudności, tym większym refleksem będziemy musieli się wykazać, a wierzcie mi, że już przy trzech postaciach robi się trudno. Make Them Fight to idealna gierka do rywalizowania ze znajomymi. Zwłaszcza że zintegrowana jest z platformą Google Play Game Services.
Plusy:
dość wysoki poziom trudności
możliwość rywalizacji ze znajomymi
Minusy:
upierdliwe, pełnoekranowe reklamy, których nie da się wyłączyć
Rally to gra wyścigowa polskiego studia Pixel Perfect Dude.
Rally
Tytuł ten ma do zaoferowania 7 samochodów, 16 tras, 11 osiągnięć do zdobycia i 3 rodzaje sterowania. Kolejne pojazdy i trasy można odblokować za pomocą wirtualnych monet, które zdobywamy podczas rozgrywki. Do plusów zaliczyć można także możliwość rywalizacji z 7 innymi graczami w trybie multiplayer.
Rally
Oprawa graficzna, choć trójwymiarowa, jest przeciętna, więc miłośnicy fotorealistycznych pojazdów i scenerii nie mają tu raczej czego szukać. Z drugiej zaś strony wymagania sprzętowe gry są dzięki temu bardzo niskie.
Rally jakością wykonania odbiega oczywiście od topowych produkcji, które wyciskają ostatnie soki z ultrawydajnych układów graficznych, ale mimo wszystko zbiera pozytywne oceny, więc z pewnością nada się na zabicie chwili nudy.
Mobilna wersja stworzonej przez Pixelopus (oddział Sony) gry, która nie tak dawno zadebiutowała na konsolach PlayStation 3, PlayStation 4 oraz PlayStation Vita.
Entwined Challenge
Jest to kolejna produkcja w dzisiejszym zestawieniu, w której przyjdzie nam kierować nie jedną, lecz dwiema postaciami jednocześnie. W tym przypadku duszami kochanków, które przybrały postać ryby oraz ptaka i przemierzają powietrzne korytarze zainspirowane azjatyckimi żywiołami: wodą, drewnem, ogniem, ziemią i metalem. Po drodze musimy pilnować, aby każda z postaci przeleciała przez sfery o odpowiadającym jej kolorze.
Entwined Challenge
Abstrakcyjna oprawa graficzna i bardzo przyjemna ścieżka dźwiękowa sprawiają, że rozgrywka jest niezwykle wciągająca i klimatyczna.
Entwined Challenge
Gra kosztuje raptem nieco ponad 3 zł i jest całkowicie wolna od systemu mikropłatności. Jest to więc produkcja jak najbardziej warta swojej ceny.
Daddy Long Legs to jedna z tych gier, które sprawiają, że już po pierwszych 20 sekundach zabawy macie ochotę wyrzucić telefon za okno, a później nie możecie się od niej oderwać.
Daddy Long Legs
Przejmujemy tutaj kontrolę nad nogami bliżej nieokreślonego stworzenia. Każde tapnięcie w ekran odpowiada za wykonanie kolejnego kroku, przy czym nogi naszego bohatera są tak długie, że zbyt długi krok zakończy się niekontrolowanym szpagatem, a zbyt krótki bliskim spotkaniem twarzy z ziemią.
Daddy Long Legs
Poziom trudności jest bardzo wysoki, ale mi jakimś cudem już w drugim podejściu udało się dojść dość daleko (ponad 21 metrów). Przez kolejne kilkanaście minut miałem problemy z dobiciem do połowy tego wyniku, a gdy w końcu udało mi się pobić rekord, to fala satysfakcji była ogromna.
Gra jest darmowa, ale podczas rozgrywki przez cały czas wyświetlany jest banerek z reklamą. Ten w żaden sposób nie przeszkadza w rozgrywce, ale można się go pozbyć za niecałe 4 zł.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.