Własną edycję Samsunga Galaxy S8 i S8+ sprzedaje... Microsoft

Strona głównaWłasną edycję Samsunga Galaxy S8 i S8+ sprzedaje... Microsoft
30.03.2017 22:23
Samsung Galaxy S8
Samsung Galaxy S8
Mateusz Żołyniak
Mateusz Żołyniak

To nie żart. Gigant z Redmond wprowadził do swojej oferty model Samsung Galaxy S8 Microsoft Edition. Czym wyróżnia się ta wersja?

Czym jest Galaxy S8 Microsoft Edition?

To, że Microsoft zabił opartą na mobilnym Windowsie linię Lumia, nie oznacza, że gigant myśli o porzuceniu rynku mobilnego. Jest wręcz przeciwnie. Różnica jest tylko taka, że firma teraz koncentruje się na urządzeniach opartych na Androidzie i skupia się na wydawaniu swoich usług w wersjach dla tego systemu.

MS znalazł ostatnio nawet urządzenie, na którym chce prezentować ekosystem własnych rozwiązań. Jest nim Samsung Galaxy S8. Gigant z Redmond wystartował właśnie z przedsprzedażą modelu Microsoft Edition, który dostępny będzie na rynku amerykańskim. Czym wyróżnia się ten sprzęt na tle zwykłej wersji, która w standardzie ma preinstalowanego Skype'a, Office'a, OneNote'a i OneDrive'a?

To proste. Amerykański oddział Microsoftu w oferowanym przez siebie Galaxy S8 dodaje kolejne autorskie aplikacje i usługi, w tym m.in. Outlooka i Cortanę. Są one dodawane do oprogramowania tych wersji Galaxy S8 i S8+ zaraz po pierwszym uruchomieniu telefonu, gdy tylko połączą się z siecią Wi-Fi.

Samsung i Microsoft zacieśniają współpracę

Mobilny Windows nie liczy się już na rynku smartfonów, ale nie można napisać, że sam Microsoft radzi sobie na nim źle. Firma zarabia sporo na patentach, które wykorzystują producenci androidów, a do tego wykorzystała je do "przekonania" partnerów, że powinni instalować w swoim sprzęcie pakiet jej aplikacji.

Koreańczycy do niedawna walczyli co prawda z MS, ale firmom udało się dogadać i stale rozszerzają swoją współpracę. Samsung od premiery serii Galaxy S6 instaluje w telefonach podstawowe programy MS, a do tego tworzy kolejne komputery z dużym Windowsem. Zwieńczeniem działań są Galaxy S8 i S8+ Microsoft Edition.

Co by nie mówić o Amerykanach, to pewne jest to, że potrafią się ustawić.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)