#wSkrócie: "5G Ready" w Play i reakcja Orange oraz Huawei P30 lite na zdjęciach

#wSkrócie: "5G Ready" w Play i reakcja Orange oraz Huawei P30 lite na zdjęciach01.03.2019 20:44
Xiaomi Mi LED Smart Bulb
Xiaomi Mi LED Smart Bulb
Mateusz Żołyniak
  1. Play wprowadza "5G Ready"

Fioletowy operator pochwalił się wprowadzeniem standardu "5G Ready", który pokazywać ma jak nowoczesną sieć ma Play. Oznaczenie ma bowiem odnosić się do tych nadajników, które już teraz spełniają wymagania standardu 5G. Na chwilę obecną ma być ich 2000, ale liczba ta wzrosnąć ma do końca 2019 roku do 3100.

Marcin Gruszka (rzecznik prasowy sieci) przygotował materiał wideo, który wyjaśniać ma "5G Ready".

  1. Orange krytykuje działania Playa

Wprowadzenie "5G Ready" przez sieć Play nie uszło uwadze Wojtka Jabczyńskiego. Rzecznik prasowy Orange Polska na swoim blogu dość krytycznie wypowiedział się na temat rozwiązania konkurencji.

Wojtek Jabczyński:

W Play zmieniają się prezesi, szefowie marketingu, firma trafiła na giełdę, ale jedno się nie zmieniło – zamiłowanie do marketingowego ściemniania. Dzisiaj przeczytałem, że nasz konkurent wprowadza markę "5G Ready". Chociaż pamięć rzecznikowi czasami już szwankuje, to ten numer pamiętam doskonale! Jakieś 8 lat temu technologia HSDP zagrała w Play rolę 4G LTE. Było dużo śmiechu, ale nie takie rzeczy widział świat. Wygląda na to, że nowy team marketingowy pozazdrościł starej gwardii pomysłowości i teraz literce G zamiast „4” będzie towarzyszyć w reklamach „5”. I tylko w reklamach, bo w rzeczywistości, jeśli 5G jest pyszną czekoladą, to „5G Ready” Playa jedynie produktem… „czekoladopodobnym”.

O co chodzi? Play będzie nas przekonywał, że część ich sieci, która m.in. wykorzystuje technologie MIMO4x4, agregację pasm i modulację 256QAM można określić, jako „5G Ready”. Nie można! Takie rozwiązania nie są żadną nowością i na całym świecie funkcjonują, jako 4G. W Orange Polska też je wykorzystujemy, ale nawet w snach nie określamy ich jako 5G. Walczymy o klienta jakością sieci i inwestycjami, a nie kampaniami marketingowymi. Wszyscy na rynku doskonale wiedzą, że na prawdziwe 5G jeszcze trochę poczekamy. Trzeba mieć odpowiednie częstotliwości, anteny, routery i smartfony. To dopiero przed nami. Nikt w Polsce nie świadczy usług 5G i trwają pojedyncze testy.

Żeby nie było, że tylko Play ulega pokusie marketingowego ściemniania. Niedawno „czekoladopodobną” drogą poszło też UPC, oferując „internet światłowodowy” zamiast światłowodu. Niby subtelność, ale pachnie udawaniem Orange. Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma.

Oczywiście, nie trzeba było długo czekać na pojawienie się odpowiedzi na ten wpis na blogu Marcina Gruszki.

Marcin Gruszka:

Wiedziałem, że temat 5G READY wywoła żywiołową dyskusję, Wojtek jak rasowy PRowy cwaniak poczuł krew i bardzo dobrze. Dzieje się a my idziemy do przodu, rozwijamy super nowoczesną sieć i robimy swoje. Już w poniedziałek wieczorem pokazujemy wyniki za rok 2018 i zobaczycie jak nam idzie.

Ja trochę to rozumiem. Przez wiele lat niewiele robiliśmy z siecią bo mieliśmy inną strategię. Dziś mamy jedną z najbardziej zaawansowanych sieci w Europie. Ostatnio widziałem takie pytanie od eksperta czy to ważne, że mamy kilka systemów na maszcie… No ma drogi ekspercie, zasadnicze.

Oczywiście ciągle brakuje nam nadajników, ale jest ich już sporo powyżej 7000 i bardzo szybko zbliżamy się do „lidera LTE w Polsce”. Jeszcze kilka lat temu nikt sobie tego nie wyobrażał. Tak jak nikt nie wyobrażał sobie, że będziemy numerem jeden.

5G READY to nasz pomysł na komunikowanie całego pozytywnego procesu zmian w naszej sieci. Mogliśmy ja nazwać super szybka, super nowoczesna, ale uznaliśmy, że ta najbardziej nowoczesna cześć naszej sieci jest de facto już dziś gotowa na 5G. jako jedyni (sorki Wojtek) spełniamy wszystkie techniczne wymagania. I gdybyśmy tylko mieli dziś częstotliwości to te nadajniki z 5G READY po tygodniu zaczęłyby być 5G. Nie wiem co tutaj jest produktem czekoladopodobnym? To, że jesteśmy lepsi też w komunikacji? Kolejny korpo kompleks?

Napisałem to w kilku miejscach to nie jest sieć 5G tak jak Orange nie jest numerem jeden w Polsce, jednak nie przeszkadza to częstować tą czekoladą klientów.

Na koniec racjonalne pytanie technologiczne, na które Orange sprytnie nie odpowiada. Nasze 5G READY to MIMO 4×4, agregacja pasm, Modulacja 256 QAM, Synchronizacja fazy i cloud air. Obawiam się, że PLAY jako jedyny na rynku wykorzystuje te wszystkie elementy na swoich nadajnikach.

  1. Telefon na raty 0 proc. w Plusie bez abonamentu

Plus z kolei wprowadził nową opcję, dzięki której klienci mogą kupić nowy telefon na raty 0 proc. Oferta ta jest niezależna od obecnej umowy i nie ma w niej kosztów związanych z abonamentem.

Plus:

To oferta dla klientów chcących nabyć smartfony w atrakcyjnych cenach i szczególnie atrakcyjna dla osób, które swój telefon straciły, chcą dokupić go dla bliskich lub korzystały do tej pory z oferty „Tylko SIM” lub oferty „na kartę”, a także dla tych klientów, którzy poszukują smartfonowych nowości o lepszych parametrach technicznych.

Wyróżnikiem oferty jest to, że klient otrzymuje telefon wraz kartą SIM, której może używać lub nie. Sam o tym decyduje i jeśli nie korzysta – nie płaci! Umowa zostaje zawarta na czas nieokreślony i nie ma w niej opłaty aktywacyjnej. Gdy klient zacznie używać kartę SIM opłaty będą naliczone jedynie za te usługi, z których skorzysta:

  • []10 zł za wykonane połączenie (pozostałe połączenia do końca cyklu bezpłatne),[]10 zł za wysłanego SMS (pozostałe SMS-y do końca cyklu bezpłatne),[]10 zł za transmisję danych maksymalnie 2 GB Internetu (lejek 32 kbs),[]MMS-y według cennika, czyli 0,23zł za sztukę.

W promocji nie ma usług roamingu i połączeń międzynarodowych, a oferta nie uprawnia do udziału w Programie smartDOM i przyznawanych w nim rabatów oraz benefitów.

Klient może też skorzystać z opcji z usługą Serwisu Urządzenia, która za 10 zł miesięcznie umożliwia naprawę telefonu w przypadku jego uszkodzenia. Zakres usługi Serwis Urządzenia obejmuje organizację i pokrycie kosztów transportu telefonu od klienta do i z punktu naprawczego oraz dokonanie naprawy lub wymiany: wyświetlacza, obudowy, przycisków, kamery , a także usunięcie skutków zalania.

  1. Testy wytrzymałościowe Samsunga Galaxy S10

W ręce autora kanału JerryRigEverything trafił już Samsung Galaxy S10. Sprzęt został poddany testom mającym sprawdzić jego wytrzymałość. Materiał potwierdza, że flagowiec jest solidnie wykonany, ale ujawnia też ważną wadę ultradźwiękowego czytnika linii papilarnych, który został ukryty pod powierzchnią ekranu.

Galaxy S10 Durability Test - Ultrasonic Fingerprint Scratched?!

  1. Meizu Note 9 Lite już wkrótce

Na SlashLeaks zamieszczono zdjęcie, które przedstawiać ma fragment obudowy Meizu Note 9 Lite. Wypełniające ekran dane z programu AnTuTu wskazują, że sprzęt ten będzie miał Snapdragona 660 oraz ekran FullHD+ (2240 x 1080 pikseli). Sprzęt działać ma na Androidzie 9 Pie.

Meizu Note 9 Lite
Źródło zdjęć: © SlashLeaks
Meizu Note 9 Lite
  1. Huawei P30 na zdjęciach

Na SlashLeaks pojawiły się zdjęcia, na których przedstawiony został Huawei P30, a dokładnie - tylny panel smartfonu, na którym umieszczony będzie potrójny aparat z peryskopowym obiektywem.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/3]
  1. Huawei P30 Lite na zdjęciach

GSMArena doniosła, że w bazie chińskiego regulatora TENAA pojawił się model Huaweia o oznaczeniu kodowym MAR-AL00 (lub MAR-TL00), który na rynek trafić może jako P30 lite.

Tak może wyglądać Huawei P30 lite
Źródło zdjęć: © TENAA
Tak może wyglądać Huawei P30 lite

Dane z chińskiego urzędu wskazują, że smartfon ma 6,15-calowy ekran, potrójny aparat główny oraz baterię o pojemności 3240 mAh. P30 lite zostanie najprawdopodobniej zaprezentowany 26 marca razem z flagowymi P30 i P30 Pro na konferencji Huaweia w Paryżu.

  1. Xiaomi Mi LED Smart Bulb w Polsce

Polski oddział Xiaomi wprowadził do sprzedaży inteligentną żarówkę Mi LED Smart Bulb. Urządzenie to dostępne jest w autoryzowanych salonach Mi Store oraz na mi-home.pl w cenie 99 zł.

Xiaomi Mi LED Smart Bulb
Xiaomi Mi LED Smart Bulb

Oto, jak produkt opisuje producent:

Xiaomi:

Żarówka oferuje 16 milionów wariantów kolorystycznych, które z łatwością można zmienić przesuwając palec po ekranie telefonu. Urządzenie oferuje m.in. tryb flow, który pozwala na cykliczną zmianę kolorów oraz tryb muzyczny, w którym kolory dopasowują się do rytmu muzyki. Dzięki Mi LED Smart Bulb można dopasować poziom jasności i barwę światła do aktualnej czynności np. zwiększając jej moc przy czytaniu lub zmniejszając przy słuchaniu muzyki lub oglądaniu filmów.

Obsługa Mi LED Smart Bulb wymaga jedynie połączenia ze smartfonem. Wystarczy dodać urządzenie do swojego konta w aplikacji Mi Home i podłączyć je do sieci WiFi. Aplikacja Mi Home pozwala na grupowe sterowanie żarówkami w tym samym czasie, po wcześniejszym dodaniu ich do dedykowanej zakładki. Ponadto można sterować urządzeniem za pomocą komend głosowych w aplikacji Google Asystent - link.

Inteligentna żarówka Xiaomi jest energooszczędna. Emituje 800 lumenów przy poborze mocy zaledwie 10 watów. Urządzenie oferuje również funkcję automatycznego wyłączania. Zgodnie z ustawieniami, żarówka może zakończyć pracę w czasie wskazanym przez użytkownika. Xiaomi oszacowało, że cykl życia urządzenia może wynieść 11 lat, przy średnim, dziennym użytkowaniu wynoszącym 6 godzin.

Mi LED Smart Bulb można zsynchronizować z pozostałymi urządzeniami i czujnikami smart home, np. z czujnikiem otwarcia drzwi i okien.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)