Xiaomi Mi A2 i Mi A2 Lite w pełnej krasie. Byłyby murowanymi hitami, gdyby nie jeden mały szkopuł
Wkrótce do Polski trafią nowe smartfony z serii Android One - Xiaomi Mi A2 oraz Xiaomi Mi A2 Lite. Już teraz wiadomo na ich temat wszystko za sprawą jednego z polskich sklepów, który nie wytrzymał do premiery.
Xiaomi Mi A2 Lite będzie bratem bliźniakiem Xiaomi Redmi 6 Pro
Xiaomi Mi A2 to globalny wariant modelu Xiaomi Mi 6X
Tak jak Mi A1 bazował na Mi 5X, tak Mi A2 bazuje na Mi 6X. Nie ma tu żadnej niespodzianki.
Najważniejsza różnica między tymi smartfonami to oczywiście system operacyjny. Podczas gdy Mi 6X działa pod kontrolą MIUI, Mi A2 dołącza do programu Android One. Oznacza to, że ma prawie "czystego" Androida 8.1 Oreo z kilkoma dodatkami producenta. W jego przypadku nad wsparciem aktualizacyjnym ma czuwać sam Google.
Pełna specyfikacja pojawiła się na stronie sklepu x-kom, co zauważył jeden z naszych czytelników (dzięki, Bartek!). Praktycznie wszystkie dane pokrywają się z bliźniaczym modelem. Dane sklepu wskazują na odrobinę mniejszą baterię w Mi A2 (3000 zamiast 3010 mAh), ale może to być zwykłe niedopatrzenie.
Sercem telefonu jest Snapdragon 660 wspierany przez 4 lub 6 GB RAM. Nie zabrakło metalowej obudowy, 6-calowego ekranu 18:9, Bluetootha 5.0, złącza USB-C oraz szybkiego ładowania Quick Charge 3.0. Nie ma natomiast gniazda słuchawkowego.
Xiaomi Mi A2 ma mieć ten sam podwójny aparat
Z przecieku wynika, że smartfon ma:
aparat główny 12 Mpix (Sony IMX486) z przysłoną f/1,75;
aparat dodatkowy 20 Mpix (Sony IMX376) z przysłoną f/1,75.
Drugi aparat - oprócz funkcji rozmywania tła - wykorzystuje system cyfrowego łączenia pikseli. 4 sąsiadujące piksele na matrycy mają działać jak pojedynczy piksel o wielkości 2 mikronów, dzięki czemu ma przechwytywać więcej światła i zapewnić lepszą jakość zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych. Analogicznie działa 20-megapikselowy aparat przedni.
Xiaomi Mi A2 - ceny w Polsce
Wspomniany sklep dla niepoznaki ustawił na stronie cenę 9999 zł. Co jednak ciekawe, po wrzuceniu nazwy produktu do Google'a, przy wynikach wyszukiwania pojawiają się bardziej realne ceny, które prawdopodobnie zostały wpisane do systemu wcześniej.
x-kom ukrył już ceny Xiaomi Mi A2, ale w internecie nic nie ginie
Wynika z tego, że ceny będą się prezentować tak:
Xiaomi Mi A2 (4/32 GB) - 1299 zł;
Xiaomi Mi A2 (4/64 GB) - 1399 zł;
Xiaomi Mi A2 (6/128 GB) - 1599 zł.
Jeśli te kwoty się potwierdzą, będzie to bardzo atrakcyjna oferta. Wszystkiego powinniśmy się dowiedzieć 24 lipca, na kiedy Xiaomi zaplanowało jakieś europejskie wydarzenie. Prawdopodobnie właśnie wtedy Mi A2 ujrzy światło dzienne.
Więcej informacji na temat bliźniaczego Xiaomi Mi 6X znajdziecie w tym wpisie.
Xiaomi Mi A2 Lite to europejski odpowiednik Xiaomi Redmi 6 Pro
Sytuacja dość absurdalna, bo Redmi 6 Pro nijak ma się do Mi 6X, na którym bazuje droższy Mi A2. Smartfony te należą do zupełnie innych rodzin produktów i nawet wyglądają inaczej.
Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że Xiaomi Mi A2 Lite - za sprawą wcięcia w ekranie - wygląda nowocześniej niż Mi A2. Portfolio Chińczyków nie jest więc chyba specjalnie przemyślane...
Również w tym przypadku różnice sprowadzają się do systemu operacyjnego - Android 8.1 Oreo bez nakładki zamiast MIUI. Specyfikacja ma być identyczna.
Tańszy Mi A2 Lite także ma podwójny aparat, ale w jego przypadku dodatkowy sensor odpowiada tylko za zbieranie informacji o głębi i uzyskiwanie efektu rozmycia tła.
Xiaomi Mi A2 Lite - ceny w Polsce
Sklep x-kom także przy tym modelu zdążył już zmienić ceny na 9999 zł, ale ponownie skorzystałem ze sztuczki z Google'em.
Xiaomi Mi A2 Lite (3/32 GB) - 899 zł;
Xiaomi Mi A2 Lite (4/64 GB) - 1049 zł.
Polskie ceny, o ile się potwierdzą, zdają się być bardzo atrakcyjne. Jest tylko jeden mały szkopuł.
Szkoda, bo płatności zbliżeniowe są w naszym kraju mocno rozwinięte. Przez brak głupiego, taniego chipu, świetnie zapowiadające się smartfony zostaną w oczach wielu zdyskwalifikowane już na starcie.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.