Xiaomi Mi 10 i Mi 10 Pro nadchodzą. Tym razem firma ponoć nie przytnie kosztów na baterii

Xiaomi Mi 10 i Mi 10 Pro nadchodzą. Tym razem firma ponoć nie przytnie kosztów na baterii
02.01.2020 17:22
Xiaomi Mi9
Xiaomi Mi9
Źródło zdjęć: © materiały producenta
Patryk Korzeniecki
Patryk Korzeniecki

Xiaomi ma przygotować niedługo łakomy kąsek dla fanów marki. Pojawiają się kolejne wieści na temat przyszłorocznych "pogromców flagowców".

Xiaomi Mi 9 ujrzał światło dzienne w lutym 2019 roku. Był to bardzo udany flagowiec, z dobrym aparatem i bezprzewodowym ładowaniem. Niestety, Xiaomi zaimplementowało w nim akumulator o pojemności 3300 mAh, na co narzekało wielu użytkowników.

Firma wypuściła z czasem wariant Xiaomi Mi9 Pro 5G z baterią 4000 mAh i obsługą sieci nowej generacji, jednak moim zdaniem taki akumulator powinien pojawić się już w pierwszym wariancie.

Mam jednak dobre wieści - wszystko wskazuje na to, że Xiaomi poszło po rozum do głowy i w nadchodzących flagowcach nie powinno pożałować akumulatora.

Xiaomi Mi 10 z godną baterią

Na serwisie społecznościowym Weibo pojawiła się interesująca notka mówiąca o baterii nadchodzących flagowców Xiaomi. Według niej Xiaomi Mi 10 ma mieć baterię o pojemności ok. 4500-4800 mAh.

Co ciekawe, według niej wyższy model ma mieć mniejszy akumulator. Obstawiam jednak, że różnica nie będzie duża.

412210113282573222
Źródło zdjęć: © weibo.cn

Reszta podzespołów Xiaomi Mi 10 też ma być niczego sobie

Kolejny przeciek również na Weibo. Tym razem dotyczy on szerszej specyfikacji.

412210113282704294
Źródło zdjęć: © weibo

Z założenia model podstawowy nie będzie tak wyśrubowany, jednak mimo wszystko użytkownicy nie powinni narzekać. Do produkcji Mi 10 Xiaomi ma zastosować ekran OLED 6,5 cala i odświeżaniem 90 Hz. Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem urządzenie ma napędzać Snapdragon 865.

Głównym aparatem Xiaomi Mi 10 ma zostać sensor IMX686 w towarzystwie aparatów 20 MP + 12 MP + 5 MP. Myślę, że będą to kolejno szeroki kąt, teleobiektyw oraz makro i/lub wykrywanie głębi.

Xiaomi Mi 10 zgodnie z poprzednim przeciekiem ma mieć spory akumulator, powyżej 4500 mAh. Smartfon ma obsługiwać trzech prędkości ładowań: 40 W + 30 W + 10 W. Prawdopodobnie chodzi o ładowanie po kablu, bezprzewodowe i może bezprzewodowe zwrotne. Ucieszą się z tego zwłaszcza użytkownicy słuchawek lub smart zegarków z indukcją.

Oczywiście nie mogło zabraknąć NFC.

Xiaomi Mi 10 ma być oferowany w kilku wariantach pamięciowych: 8 lub 12 GB RAM i 128 lub 256 GB ROM. Można dojrzeć, że najtańszy wariant będzie kosztował 3100 juanów lub więcej. Wniosek jest jeden: nie oczekujmy cen mniejszych niż 1700 zł.

412210113283097510
Źródło zdjęć: © weibo

Jeśli chodzi o model Mi 10 Pro, to tutaj mamy trochę mniej informacji.

Według przecieku telefon ma mieć ten sam procesor i wykręcać w DxO wynik powyżej 125 punktów. Mają w tym pomóc 4 aparaty: 108 MP + 48 MP + 12 MP + 8 MP. Myślę, że konfiguracja obiektywów będzie taka sama jak w podstawowym modelu.

Xiaomi Mi 10 Pro również ma dostać baterię powyżej 4500 mAh z ładowaniem 66 W i 40 W.

Xiaomi Mi 10 Pro również otrzyma kilka wariantów. Wszystkie będą prawdopodobnie wyposażone w 12 GB RAM, jednak mają różnić się pamięcią wewnętrzną:

  • 128 GB - 3799 juanów (ok. 2100 zł),
  • 256 GB - 4099 juanów (ponad 2200 zł),
  • 512 GB - 4499 juanów (ok. 2450 zł).

Xiaomi słynie z tanich telefonów, jednak często widać było oszczędności. W przypadku Mi 9 była to właśnie bateria. Patrząc jednak na domniemaną specyfikację to trudno znaleźć podzespół, na którym Xiaomi by mocno przyoszczędziło.

Xiaomi Mi 10 i Mi 10 Pro: wspólna premiera?

Na stronie IThome pojawiły się doniesienia dotyczące daty premiery. Tak jak pisałem, smartfon powinien pojawić się w dwóch wersjach. W przeciwieństwie jednak do poprzedniego modelu, obie wersje Xiaomi Mi 10 mają pojawić się jednocześnie - to dobry znak. Przynajmniej nie będziemy musieli czekać na lepszy wariant kilka miesięcy...

Co myślicie na temat Xiaomi Mi 10 i Mi 10 Pro? Moim zdaniem zapowiadają się naprawdę zacnie - spore baterie, dobre możliwości fotograficzne i do tego całkiem atrakcyjne ceny. Cieszy też zastosowanie OLED-a, chociaż to w zasadzie już standard. Mam tylko nadzieję, że Mi 10 nie zostanie zepsuty otworem z boku tak jak Redmi K30...

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (6)