Nadchodzi Xiaomi Redmi 4. Znamy jego prawdopodobną specyfikację

Nadchodzi Xiaomi Redmi 4. Znamy jego prawdopodobną specyfikację28.10.2016 08:19
Xiaomi Redmi Note 4
Xiaomi Redmi Note 4
Źródło zdjęć: © Xiaomi
Łukasz Skałba

Chińska agencja TENAA właśnie certyfikowała nowe urządzenie ze stajni Xiaomi o oznaczeniu kodowym 2016090. Prawdopodobnie trafi ono na rynek jako Xiaomi Redmi 4. Co o nim wiemy?

Urządzenia z serii Xiaomi Redmi to tanie smartfony przeznaczone dla mniej wymagających użytkowników. Mają one średnią specyfikację, porządną metalową obudowę oraz czytnik linii papilarnych.

Tak też jest w przypadku nadchodzącego Xiaomi Redmi 4, który właśnie pojawił się w bazie chińskiej agencji TENAA. Jego wygląd jest praktycznie identyczny, jak ten znany z Redmi Note 4. Mamy więc aluminiową konstrukcję przedzieloną dwoma paskami antenowymi oraz okrągły obiektyw, a pod nim czytnik linii papilarnych w takim samym kształcie.

412166449101341228

Specyfikacja mogłaby być lepsza

Procesor Snapdragon 625 nie jest zły. Nie jestem jednak przekonany co do ilości pamięci operacyjnej. W czasach, gdy niektóre średniaki oferują 6 GB, 2 GB wydaje się wartością niewystarczającą. Również parametry ekranu są przeciętne. Niecałe 5 cali i rozdzielczość 720p to parametry raczej podstawowe.

Miejmy nadzieję, że również taka będzie cena opisywanego telefonu. Jego poprzednik oferuje dosyć podobną specyfikację i można go dostać na naszym rynku za około 600 zł. Miejmy nadzieję że tym razem będzie taniej, gdyż na przełomie 2016 i 2017 roku taka specyfikacja łagodnie mówiąc nie zachwyca.

412166449101537836

Pozytywnie zaskakuje natomiast pojemność akumulatorka wynosząca aż 4000 mAh. Jak pisałem wczoraj, na rynku pojawia się coraz więcej tanich smartfonów z dużymi bateriami. I bardzo dobrze.

Pozostałe parametry Redmi 4 znajdziecie w tabeli poniżej. Ile bylibyście skłoni wydać na smartfona z taką specyfikacją?

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)