Xperia Blog opublikował nową porcję zdjęć, które ujawniają wygląd Xperii Z3. Co ciekawe, chodzi nie tylko o wygląd zewnętrzny, ale i wewnętrzny.
Pierwszy rzut oka? Nuda. Fotki są słabej jakości, a w dodatku wygląd smartfona znamy od dawna (cóż, można by rzec, że od ubiegłego roku). Na uwagę zasługuje jednak jedno, jedyne zdjęcie. To, na którym widać baterię i pojemność wynoszącą... 3100 mAh.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Xperia Z2 ma baterię o pojemności 3200 mAh. "To tylko 100 mAh różnicy" - powiecie. Ok, może i to niewiele. Ale dlaczego jest to tylko 100 mAh mniej, a nie tylko 100 mAh więcej? Było nie było - jeśli przecieki się potwierdzą - będzie to krok w tył. Mały, bo mały, ale jednak w tył. To dziwi, tym bardziej że wszystko wskazuje na to, iż pozostała część specyfikacji również wniesie niewiele nowego. No chyba że konsumentów w pełni usatysfakcjonuje obudowa cieńsza o 0,8 mm.
Ciężko mi winić za takie podejście producenta. Jest popyt - jest podaż. Gdyby ludzie nie lecieli na smukłe telefony, to nikt by się nie męczył z ich produkcją - proste. Niemniej nie podoba mi się, dokąd to wszystko zmierza. Wczoraj problematyczne karty Nano SIM, dziś trochę słabsza bateria, a co przyniesie jutro? Cieńsze i sypiące się w dłoniach obudowy? Teraz przy okazji praktycznie każdej kolejnej premiery narzekamy, że nowe telefony są tylko trochę lepsze od poprzedników. Boję się, że jeszcze zatęsknimy za tymi czasami.
Źródło: Xperia Blog