Jak najłatwiej odróżnić iPhone'a 11 Pro od iPhone'a 11 lub starszych modeli? Oczywiście po [del]cenie[/del] kwadratowej wysepce z potrójnym aparatem, która jest widoczna z Księżyca i której nie da się pomylić z niczym innym.
Właśnie dlatego pod koniec września wrzuciłem na Twittera coś takiego:
Oczywiście był to jedynie żart. No właśnie - był...
Tak, takie akcesoria naprawdę powstały
Od kilku dni po sieci hula takie oto wideo:
Oczywiście można by założyć, że jakiś śmieszek wydrukował sobie wysepkę na drukarce 3D i nagrał film dla jaj. Ale nie. Sprawdziłem i okazuje się, że sklepy internetowe - zwłaszcza te azjatyckie - są zalane fałszywymi aparatami iPhone'a 11 Pro.
Na AliExpress bez problemu można znaleźć różne wariacje wysepek na różne modele iPhone'ów. Potrójny aparat do iPhone'a X, XS Max czy XR? Żaden problem. Wystarczy kilka złotych.
Na brak popytu sprzedawcy narzekać nie mogą
Przy pierwszej ofercie tego typu, na którą trafiłem, licznik zamówień pokazywał 22. Nie ma więc tragedii, wiara w ludzkość przywrócona.
Po chwili trafiłem jednak na drugą ofertę, a w jej przypadku zamówień było... 843. I liczba ta cały czas rośnie; tylko w trakcie pisania tego tekstu rozeszło się kilkanaście sztuk. Sam sprzedawca najwidoczniej spodziewa się zresztą dużego zainteresowania, bo wystawił 330 000 egzemplarzy swojego akcesorium.
Kupującym gratuluję. Zamieniliście markowy i piekielnie drogi produkt w podróbkę.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.