Przychody giganta z Cupertino zamknęły się w kwocie 15,7 miliarda dolarów. To absolutny rekord w historii firmy i aż o 61% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Kolejny rekord padł w odniesieniu do zysku spółki. Zarobki Apple wyniosły około 3,25 mld dolarów. To wzrost na poziomie około 78%. Mimo znacznego spadku sprzedaży odtwarzaczy iPod, analitycy szacują, że w tym momencie w rękach użytkowników jest około 100 milionów urządzeń z systemem iOS.
Steve Jobs
W Apple wzrastają wydatki na rozwój nowych technologii. Przy okazji dwóch premier firma wydała na rozwój około 1,30 mld dolarów. To wzrost aż o 32% w porównaniu z rokiem poprzednim. W sumie w zamkniętym niedawno kwartale sprzedano aż 8,4 mln sztuk iPhone'ów oraz 3,27 mln tabletów iPad. A to przecież dopiero początek, ponieważ zarówno iPhone 4 jak i iPad nie są jeszcze oficjalnie dostępne w sprzedaży na wszystkich rynkach.
Niestety, nie wszystko wygląda tak pięknie, jak wyniki finansowe. Przy okazji prezentacji przedstawiciele spółki poinformowali, że darmowe bumpery dla wszystkich użytkowników posiadających wadliwe telefony iPhone 4 kosztować będą w sumie około 175 milionów dolarów.
Jednego możemy być pewni. Nawet największe problemy z nowym smartfonem nie wpływają na optymizm firmy. Apple zapowiada, że trwający obecnie okres zostanie zakończony jeszcze większym wzrostem. Analitycy uważają, że gigant z Cupertino już wkrótce pochwali się przychodami na poziomie 18 miliardów dolarów.