Meze 12 Classics

Meze 12 Classics

Meze 12 Classics nie tylko wyglądają świetnie, ale i bardzo dobrze grają [TEST]

Meze Audio to nieduża firma z Rumunii, która nie jest największym graczem na rynku audio, a do tego ma w ofercie raptem kilka produktów. Jej słuchawki wyróżniają się jednak na tle konkurencji, a model 12 Classics to rozwiązanie dla tych użytkowników smartfonów, którym zależy tak na dobrej jakości dźwięku, jak i niezłym wzornictwie.

Meze stawia na styl i nieźle mu to wychodzi

Meze zostało założone w 2009 roku w Baia Mare przez projektanta Antonio Meze, a najbardziej uznanym produktem firmy są nauszne słuchawki o nazwie 99 Classics. Te nie dość, że mają oryginalną drewnianą konstrukcję, to do tego zdobyły spore uznanie za oferowaną jakość dźwięku. 12 Classics to produkt, który firma określić mianem kompaktowej wersji dużych 99.

Te dokanałowe słuchawki mają prostą, ale bardzo stylową konstrukcję wykonaną z aluminium i drzewa orzechowego. Rumuni przygotowali nawet krótki materiał wideo, który pokazuje jak powstawały 12 Classics, ale muszę przyznać, że na żywo prezentują się one jeszcze lepiej.

Meze 12 Classics

Słuchawki oferowane są do tego w stylowym niewielkim pudełku, na którym nadrukowane są najważniejsze informacje o produkcie. W zestawie — obok samych słuchawek — można znaleźć:

  • nieduże sztywne etui z logotypem firmy;
  • trzy pary standardowych tipsów silikonowych (rozmiary L, M i S);
  • parę silikonowych nakładek typu bi-flange;
  • parę pianek termoelastycznych Comply;
  • klips na kabel do przypinania słuchawek do ubrania;
  • prosty organizer do usztywniania kabla.

Meze 12 Classics można nabyć bezpośrednio na stronie producenta. Wyceniane są na 79 euro (ok. 330 zł), ale po doliczeniu kosztu szybkiej dostawy do Polski (od 4 do 8 dni) wartość zbliży się do 96 euro (ok. 400 zł), więc szybszą i tańszą opcją jest kupno modelu w Polsce. Jego dystrybucją zajmuje się Audiomagic.pl, który wycenia słuchawki na 399 zł. Warto tyle wydać?

Naprawdę niezła jakość wykonania

Meze 12 Classics

Plusem konstrukcji Meze 12 Classics jest z pewnością nie tylko wygląd. Model ten jest produkowany z duża dbałością o szczegóły. Moją uwagę najbardziej zwróciły takie elementy jak:

Zobacz również: Asus Zenfone 5

  • dobre dopasowanie matowej metalowej tulejki i osłony z komorą z drzewa orzechowego;
  • filtr wykonany z metalu i przymocowany na stałe;
  • osłona pilota, rozdzielacza i złącza Jack 3,5 mm z aluminium o matowej powierzchni;
  • bardzo dobrej jakości kabel 7N OFC (z miedzi o wysokiej czystości);
  • osłoną kabla z dobrej jakości tworzywa, która jest łatwa do wyprostowania;
  • dodatkowe osłony, które wyprowadzają przewód z kopułek, rozdzielcza czy złącza Jack 3,5 mm.

Słuchawki mają kształt przypominający pocisk i dość pewnie spoczywają w kanale, gwarantując przy tym niezłą izolację od hałasów z otoczenia. Jedyną sporą wadę konstrukcji jest wyraźny efekt mikrofonowy, który wywoływany jest ocieraniem kabla o ubranie — konieczne jest przymocowanie słuchawek za pomocą klipsa.

Meze 12 Classics

Pilot z pojedynczym przyciskiem (zatrzymywanie i wznawianie odtwarzania, odbieranie połączeń itd.) znajduje się na prawym przewodzie. Wbudowany w niego mikrofon działa nieźle, ale "zbiera" nie tylko głos podczas rozmów, ale i podmuch wiatru czy odgłosy ulicy.

Meze 12 Classics grają dobrze ze smartfonami

Meze 12 Classics to słuchawki, które cechuje niska impedancja (16 omów) i przyzwoita skuteczność (101 dB). Dzięki temu bez problemu działają z niemal wszystkimi smartfonami (pozostaje kwestia synergii ze źródłem).

Meze 12 Classics — specyfikacja
Przetwornik: dynamiczny 8 mm, PET pokryty tytanem; aluminiowa cewka pokryta miedzią
Impedancja: 16 omów
Skuteczność: 101 dB (+/- 3 dB)
Kabel: 7N OFC, 1,2 m
Jack: 3,5 mm, pokryty złotem
Pilot: tak, jeden przycisk
Mikrofon: tak

Przetwornik 8 mm wykonany jest z PET (politereftalan etylenu; mylar) pokrytego tytanem, a producent wskazuje, że przed oceną warto wcześniej słuchać ich przez ok. 40 godz. Proces wygrzewania prowadziłem przez ponad 100 godz. i większe zmiany w brzmieniu rzeczywiście odczułem przed upływem jakichś 50–60 godz.

Meze 12 Classics

Dodam, że do słuchawek standardowo dodawane są niezłej jakości tipsy, ale w moim wypadku nie okazały się one najwygodniejsze, więc korzystałem ze świetnych nakładek RHA o podwójnej gęstości. Można korzystać również z pianek, ale w wypadku Meze 12 Classics nie wydają się one najlepszym rozwiązaniem — wyraźnie przyciemniają brzmienie i nie gwarantują czytelnej średnicy.

Charakterystyczna sygnatura, która może urzec

Do testów słuchawek wykorzystywałem nagrania w formacie FLAC i MP3 oraz usługę Tidal w jakości Hi-Fi. Parą dla słuchawek były smartfony ZTE Axon 7, LG G6, Sony Xperia X, ZTE Blade V8 oraz zewnętrzne urządzenia DAC/AMP, a konkretnie SMSL Idol+ i bezprzewodowy Astell & Kern AK XB10.

Meze 12 Classics

Jak grają Meze 12 Classics? Jest to strojenie na planie litery "V" ze średnicą poniżej niskich i wysokich tonów, w którym główny nacisk położono na bas. Ten jest wyraźnie zaakcentowany zarówno w najniższych, jak i środkowych pasmach. Niskie tony są zbite, kształtne (mają niezłą fakturę) i szybkie. Bas schodzi nisko, uderza z autorytetem, ale jednocześnie szybko wygasa i nie przysłania średnicy.

Niskie tony są lekko ocieplone, naturalne. Podobnie jak średnica, która w niższym zakresie wydaje się kontynuować linię wyznaczoną przez wyższy bas. Uwydatnia to nieco gitary basowe czy bębny perkusji, które brzmią naprawdę nieźle. Wyższa część średnicy w 12 Classics jest ocieplona i obniżona. Wokale są nieco oddalone, ale brzmią naturalnie.

Meze 12 Classics

Głosy męskie mają odpowiednia masę, ale od czasu do czasy mogą okazać się "zbyt suche". Głosy wokalistek są czyste i przenoszą sporo emocji. Może zdarzyć się, że wokale zabrzmią nieco ostro, ale odczuwałem to tylko na nagraniach gorszej jakości. Góra została wyraźnie zaakcentowana, ale nie jest przesadnie rozbudowanym czy rozszerzonym pasmem.

Nie oznacza to jednak, że brakuje jej iskierki życia. Sopran jest żywy i momentami przyjemnie błyszczący, dzięki czemu dobrze równoważny bas. Meze 12 Classics odsłaniają przyzwoitą ilość detali, a do tego prezentują przyzwoitą scenę. Jeszcze dość szeroka, a przy tym ma wyraźną głębię. Jej napowietrzenie nie jest jednak duże, więc nie ma co liczyć na dobrą separację instrumentów.

Meze 12 Classics

Meze 12 Classics — jak na swoją półkę cenową — wyróżniają się jakością dźwięku. Cały czas odnoszę jednak wrażenie, że zasługa w tym nie tyle technicznych aspektów, co naturalnej, żywej i dość charakterystycznej sygnatury. Ta jest przy tym dość uniwersalna. Pomijając klasykę, większość gatunków na słuchawkach brzmiała dobrze, a cięższe rockowe granie bardzo mi się podobało.

Meze 12 Classics mają mocną konkurencję

Największym problemem Meze 12 Classics (a powodem do zadowolenia dla użytkowników) wydaje się to, że mają mocną konkurencję. Za nieco więcej można dostać takie słuchawki jak RHA MA750i, Mee Audio Pinnacle P2 czy HiFiMAN RE-400i, a do tego wśród tańszych opcji można znaleźć ciekawe alternatywy. Dość wspomnieć o Final Audio E3000C czy FiiO F5.

Od lewej: RHA MA750i, Mee Audio Pinnacle P2, HiFiMAN RE-400i, Meze 12 Classics, Final Audio E3000C i FiiO F5

Oto, jak wypadają w porównaniu z 12 Classics:

  • RHA MA750i - bardziej zbalansowane brzmienie z zachowaniem szybkiego basu z dobrym subbasem, bardziej szczegółową i czytelną średnicą oraz rozciągniętą górą. To bardziej efektowne granie, ale może być trudniejsze w odbiorze;
  • Mee Audio Pinnacle P2 - mają wyraźnie zaznaczony środkowy bas, czytelniejsza i bardziej szczegółowa średnica, mocniej zaakcentowany i bardziej agresywny sopran oraz większa scena. To żywsze ale jednocześnie ostrzejsze granie.
  • HiFiMAN RE-400i - to ocieplone brzmienie z mniej zaakcentowaną, ale bardziej rozciągniętą górą. RE-400i mają "wyciągniętą na wierzch" średnicą, ale nie tak szybki i zwinny bas;
  • FiiO F5 - grają z mniej zaznaczonym subbasem i środkowym basem, ale z mocniej zaakcentowaną górą. FiiO mają bardziej szczegółowy i napowietrzony środek oraz szersza scena, a sama sygnatura jest spokojniejsza;
  • Final Audio E3000C - model ten nie ustępuje tak bardzo uderzeniem niskim tonów, ale te są mniej dynamiczne. E3000C mają bardziej wygładzony środek i górę. Sopran jest do tego bardziej rozciągnięty, a scena szersza.

Nie oznacza to, że wspomniane wyżej modele będą lepsze od Meze 12 Classics. Wszystko zależy od preferencji. Produkt rumuńskiej firmy może spodobać się wielu użytkownikom dzięki naturalnemu i prostemu w odbiorze brzmieniu opartym na mocnym i szybkim basie. Wybierając słuchawki w cenie do 400–500 zł wybór jest naprawdę spory i warto przesłuchać co najmniej kilka produktów.

Meze 12 Classics to wyróżniający się produkt

Meze 12 Classics

Słuchawki dokanałowe Meze Audio to wyróżniający się produkt. Wyglądają świetnie, są nieźle wykonane, a przy tym bronią się jakością dźwięku. Wykładając na Meze 12 Classics 400 zł nikt nie powinien być rozczarowany. Oczywiście można znaleźć tańsze alternatywy, które mogą okazać się dla części użytkowników lepsze, ale nie wyróżniają się równie mocno wyglądem.

Ogólna ocena8z 10

Plusy:

  • naturalne, ocieplone i żywe brzmienie
  • szybki, zwinny i dynamiczny bas
  • świetna jakość wykonania
  • charakterystyczny wygląd
  • bardzo dobry kabel
  • wygodne i komfortowe

Minusy:

  • mało konkurencyjna wycena
  • efekt mikrofonowania
  • nieco za słabo rozbudowa góra

Produkt do testów dostarczyła firma Meze Audio.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

iPhone X to najlepszy iPhone, ale niekoniecznie najlepszy smartfon [TEST] Archos Diamond Omega - test potężnego flagowca w rozsądnej cenie OnePlus 5T jest wart każdej złotówki. O ile twoim priorytetem nie jest aparat [TEST] Xtorm Power Bank Wireless 8000, czyli powerbank z opcją ładowania bezprzewodowego [MINITEST] Samsung T5 to prawdopodobnie najlepszy dysk SSD do smartfonów [MINITEST] Beyerdynamic Byron to jedne z najlepszych słuchawek za mniej niż 200 zł [TEST] Huawei Mate 10 Pro - gdy serce przegrywa z głosem rozsądku [TEST] RHA MA750i i T20i - nie są tanie, ale można się w nich zakochać [TEST] Mee Audio Pinnacle P1 i P2 to audiofilskie granie także ze smartfonów? [TEST] iFrogz Aurora - test niedrogich słuchawek w wersji bezprzewodowej i przewodowej ASUS ZenFone 4 - test i recenzja Sony Xperia XZ1 to bardzo dobry smartfon, ale do ideału sporo brakuje [TEST] Honor 7X - pierwsze wrażenia LG Q6 - czy warto go kupić po spadku ceny? [TEST] Doogee MIX - minitest niedrogiego "bezramkowca" LG V30 - pierwsze wrażenia. Walka o tytuł najlepszego smartfona będzie w tym roku wyjątkowo wyrównana Plextor EX1 - test zewnętrznego dysku SSD Brainwavz Omega - niezłe słuchawki do smartfonów za 50 zł [TEST] Bose SoundLink Micro - jak sprawdza się niewielki głośniczek Bluetooth za... 500 zł [TEST] Samsung Galaxy Note8 - wielki telefon w dobrym i złym tego słowa znaczeniu [TEST] Xiaomi Mi MIX 2 - wideorecenzja OnePlus 5 to dobry wybór nie tylko dzięki atrakcyjnej cenie [TEST] Asus ZenFone 4 - pierwsze wrażenia i przykładowe zdjęcia z podwójnego aparatu myPhone Hammer Axe M LTE - recenzja i test wytrzymałości

Popularne w tym tygodniu:

iPhone X to najlepszy iPhone, ale niekoniecznie najlepszy smartfon [TEST] Archos Diamond Omega - test potężnego flagowca w rozsądnej cenie Meze 12 Classics nie tylko wyglądają świetnie, ale i bardzo dobrze grają [TEST] Czy 500 zł wystarczy na telefon "premium"? Minitest MyPhone City XL