Tryb zdjęć seryjnych w smartfonach Google Pixel może zyskać nowe możliwości dzięki formatowi HEIF

Tryb zdjęć seryjnych w smartfonach Google Pixel może zyskać nowe możliwości dzięki formatowi HEIF

Android P z obsługą formatu HEIF. To bardzo ważna nowość, ale na efekty trzeba będzie poczekać

Google wydał już deweloperską wersję Androida P. Jedna z nowości to obsługa zdobywającego coraz większą popularność formatu HEIF. Czy jest się czym ekscytować? Tak, ale upłynie trochę wody w Wiśle nim użytkownicy odczują zmiany.

HEIF — co to takiego?

HEIF (High Efficiency Image File Format) to format plików zdjęciowych, który docelowo ma zastąpić wysłużony format JPEG. Został on ustandaryzowany w roku 2013, ale szerzej stosowany jest dopiero od kilku miesięcy. Popularność zdobywa głównie za sprawą Apple'a; w roku 2016 HEIF został domyślnym formatem zdjęć w systemach iOS oraz macOS.

HEIF-y mają kilka istotnych przewag nad JPEG-ami.

Po pierwsze — mniej miejsca zajmowanego przez zdjęcia

HEIF cechuje się udoskonaloną kompresjąbez wyraźnej straty jakości.

Format HEIF pomoże rozwiązać problemy z pamięcią telefonu

Jak wynika z testu przeprowadzonego przez serwis AppleInsider na przykładzie iPhone'a, zdjęcia JPEG zajmujące 1,8 GB, w formacie HEIF "ważą" 1 GB. To uśredniony wynik, bo bywa, że różnice w wydajności sięgają nawet 96 proc.

Z użytkowego punktu widzenia to spory atut. W moim przypadku zdjęcia stanowią aż 40 proc. zajętej pamięci telefonu. Myślę, że u większości osób wygląda to podobnie.

Po drugie — animowane i wieloklatkowe zdjęcia

Jeden plik HEIF może zawierać całą sekwencję klatek. Dzięki temu format ten może zastąpić GIF-y.

Sekwencja zdjęć może być wykorzystywana także przez aplikacje do edycji. Wiele smartfonów potrafi robić serie zdjęć, z których można następnie wybrać najdoskonalsze. Dzięki formatowi HEIF wszystkie fotki nie muszą być zapisywane w osobnych plikach.

Zobacz również: Nokia: moja miłość

W jednym pliku zapisane mogą być także różne wariacje (np. wymiarowe) zdjęcia, co docenią przede wszystkim projektanci stron internetowych. Przeglądarka może z pojedynczego pliku wybrać wersję najodpowiedniejszą dla danego urządzenia.

Po trzecie — rozbudowane możliwości edycji zdjęć

W przypadku obracania czy kadrowania zdjęć HEIF, wprowadzane zmiany zapisywane są w pliku jako instrukcje wykonywane następnie przez aplikację wyświetlającą fotografię. Efekt końcowy nie nadpisuje więc zdjęcia wejściowego.

Załóżmy, że zrobiłeś zdjęcie telefonem, wykadrowałeś je i przesłałeś na komputer. Po czasie zorientowałeś się, że fotka przycięta jest zbyt mocno. Dzięki temu, że wprowadzone zmiany zostały zapisane w formie instrukcji, zdjęcie można przywrócić do pierwotnego stanu w dowolnym edytorze obsługującym ten format.

Po czwarte — dodatkowe informacje o plikach graficznych

Plik HEIF może zawierać np. informacje o głębi zdjęcia zrobionego podwójnym aparatem.

Programy graficzne, które mają dostęp do dodatkowych danych, pozwalają dzięki temu na jeszcze bardziej zaawansowaną obróbkę.

Android w końcu z obsługą formatu HEIF

Android P natywnie obsługuje nowy standard, więc twórcy aplikacji fotograficznych będą mogli wykorzystać jego możliwości.

Warto w tym miejscu odnotować, że Google informuje o dodaniu wsparcia dla formatu HEIF właśnie w kontekście twórców aplikacji. Nie jest jasne, czy smartfony z Androidem P będą domyślnie zapisywać zdjęcia w tym formacie.

Producentom telefonów może się do tego nie palić z uwagi na fragmentację oraz… Windowsa. System Microsoftu natywnie nie wspiera jeszcze HEIF-ów, więc zdjęcia wysyłane z telefonu na komputer z Windowsem musiałyby być konwertowane do formatu JPEG, co częściowo kłóci się z ideą tego standardu.

Przykład formatu HEIF pokazuje siłę spójnego ekosystemu Apple'a i braku problemów z fragmentacją

W czerwcu 2016 Apple wydał deweloperskie wersje systemów iOS 11 oraz macOS 10.13, w których HEIF stał się domyślnym formatem zdjęć. Deweloperzy mieli czas, by dostosować swoje fotograficzne aplikacje, a już we wrześniu finalne oprogramowanie trafiło do wszystkich użytkowników iPhone'ów, iPadów i Maców z ostatnich kilku lat.

Apple pomyślał też o niekompatybilnych urządzeniach — telefon w locie konwertuje zdjęcia do formatu JPEG. Nie trzeba więc się obawiać, że użytkownik Androida nie zobaczy fotki wysłanej przez Messengera.

Dla użytkowników sprzętu Apple'a zmiana była więc w zasadzie całkowicie bezbolesna. Jestem wręcz przekonany, że zdecydowana większość z nich w ogóle nie ma pojęcia, że cokolwiek w kwestii zdjęć się zmieniło.

Apple potrafił wykorzystać możliwości formatu HEIF

W przypadku iUrządzeń zalety standardu HEIF nie kończą się na tym, że fotki zajmują mniej miejsca (na telefonie i komputerze).

Dość wspomnieć, że funkcja Live Photos (animowane zdjęcia) zyskała nowe możliwości. Po zrobieniu zdjęcia można wybrać inną klatkę lub połączyć wszystkie w celu osiągnięcia efektu długiej ekspozycji.

W przypadku Androida tak gładko nie pójdzie

Na razie Google zatroszczył się tylko o dodanie obsługi tego formatu w testowej wersji systemu. Ostateczne wydanie Androida P pojawi się zapewne jesienią, przy czym przez pierwszych kilka miesięcy trafi na garstkę urządzeń.

Biorąc pod uwagę szybkość adaptacji wcześniejszych wersji oprogramowania, będzie można mówić o sukcesie jeśli do końca roku z Androida P będzie korzystać więcej niż 0,5 proc. użytkowników.

Producenci smartfonów oraz twórcy aplikacji będą musieli brać poprawkę na niewielką popularność nowej wersji systemu i problemy z kompatybilnością wsteczną. Miną dłuuugie lata zanim HEIF stanie się androidowym standardem i Google osiągnie to, co Apple'owi zajęło 3 miesiące.

I to by było na tyle, jeśli chodzi o obiegową opinię, że fragmentacja Androida nie jest problemem.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

#wSkrócie: wyższa cena OnePlusa 2 potwierdzona oraz imponująca specyfikacja LG G4 Pro Tajemniczy Sony Ericsson BeiBei złapany w filmie promocyjnym Mobilne rekordy, czyli smartfony w Księdze rekordów Guinnessa iPhone może współpracować z Androidem Wear! Orange Smart na kartę to tylko uzupełnienie prepaidowych taryf Plush daje 30 GB za darmo na wakacje [#wSkrócie] Samsung kusi innych producentów procesorami w 10 nm procesie technologicznym MWC 2010: nie będzie stoisk Nokii? Psion Teklogix przedstawia komunikator iKon Samsung Galaxy S11 może dostać ekran 120 Hz W skrócie: smartfon za 600 zł z szafirowym szkłem i aplikacje z Androida na Tizenie Komórki ratują życie

Popularne w tym tygodniu:

Samsung Galaxy S20 Ultra, czyli o jedno zero za daleko. To telefon skrzywdzony przez marketing Piekło zamarzło. iPhone może pozwolić na zmianę domyślnych aplikacji SelfieType w akcji, czyli pisanie bez klawiatury według Samsunga Stare telefony i woda królewska, czyli jak uzyskać niemal czyste złoto Samsung Galaxy S20 i pierwsze próbki z aparatu. Ulepszony tryb nocny i kiepski zoom 30x Samsung Galaxy Z Flip sprawdzony pod kątem odporności na pył. (Nie) jest kolorowo Samsung Galaxy Z Flip oficjalnie. Motorola razr zyskała godnego i tańszego konkurenta No i stało się. Targi MWC 2020 odwołane iPhone'y na ratunek pasażerom w kwarantannie. Pozwoliły na zdalną konsultację ze służbą zdrowia Android 11 w wersji testowej wydany. Oto lista nowości iPhone 9 zbliża się wielkimi krokami. Wycieka data premiery Android 11 z wykrywaniem gestu stuknięcia w tył obudowy. Genialne w swojej prostocie