W smartfonach z linii Samsung Galaxy od ponad dekady wykorzystywane są ekrany OLED, za produkcji których odpowiada siostrzana firma Samsung Display. W 2020 roku po raz pierwszy pojawiły się głosy, że gigant był zainteresowany zamówieniem tańszych paneli chińskiej firmy BOE, ale te miały nie sprostać wysokim standardem jakościowym.
Najwidoczniej w ciągu roku wiele się zmieniło, bo temat sięgnięcia po panele rywala powraca.
Samsung ma wkrótce wykorzystać ekrany BOE. Sprawa jest już ponoć przesądzona
Jak twierdzi serwis ETNEWS, wyświetlacze OLED firmy BOE trafią do części modeli z budżetowej linii Galaxy M, które mają zadebiutować w drugiej połowie roku.
Co ciekawe, mowa o wyświetlaczach elastycznych. Oczywiście nie musi to jednak oznaczać, że linia Galaxy M zostanie rozszerzona o składane smartfony, bo sposobów wykorzystania giętkich ekranów jest wiele. Dzięki takim panelom można choćby zakrzywić krawędzie wyświetlacza lub zmniejszyć "bródkę".
Skąd taka decyzja? Ross Young - znany analityk powiązany z branżą wyświetlaczy - wskazuje, że Samsung Display nie planuje produkować niskomarżowych paneli, których Samsung Display potrzebuje, by zaoferować smartfony z ekranami OLED w niskich cenach.
Jak wspomniałem, na razie współpraca ma obejmować garść modeli z najniżej pozycjonowanej serii Galaxy M, ale już teraz mówi się o jej potencjalnym rozszerzeniu. BOE ma ostrzyć sobie zęby nawet na flagową rodzinę Galaxy S.
Zobacz również:
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.