Apple walczy z polskim spożywczakiem

Apple walczy z polskim spożywczakiem
10.09.2012 18:00
Strona delikatesów A.pl - nasze krajowe jabłka mają luz, amerykańskie powinny się od nich uczyć ;)
Strona delikatesów A.pl - nasze krajowe jabłka mają luz, amerykańskie powinny się od nich uczyć ;)
Adam Bialic
Adam Bialic

Chyba każdy z nas doskonale wie o przywiązaniu firmy z nadgryzionym jabłkiem w logo do sądów i instytucji patentowych. Jak się okazuje - także polskich.

Nasi koledzy po fachu z portalu Telepolis zamieścili dziś bardzo ciekawą informację. Apple rozpoczął batalię prawną z polskim serwisem internetowym A.pl. Uznał, że Polacy naruszają prawa jego znaku handlowego poprzez konfuzyjne podobieństwo i wykorzystanie renomy.

29 dnia zeszłego miesiąca Kolegium ds. Spornych Urzędu Patentowego RP miało swoje posiedzenie, którego tematem była rzeczona sprawa. Na razie postępowanie zostało odroczone. Ciekawe, jak potoczy się to dalej...

A.pl to internetowe delikatesy oferujące produkty takie jak warzywa, pieczywo czy napoje, czyli niespecjalnie ta sama branża co giganta z Cupertino. Sprawa, jak dla mnie, jest tym bardziej absurdalna, że sam dopiero po dłuższej chwili skojarzyłem, o co właściwie chodzi z tym znakiem i w jaki sposób adres internetowy spożywczaka jest podobny do nazwy Apple.

[solr id="komorkomania-pl-119339" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://komorkomania.pl/5750,samsung-winny-musi-przelac-na-konta-apple-ponad-miliard-dolarow" _mphoto="samsung-vs-apple-bt-1182-9c8003a.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]2647[/block]

Prawnik Tomasz Rychlicki z kancelarii rzeczników patentowych AOMB Polska, poproszony przez Telepolis o komentarz, odpowiedział tak:

W Kolegium ds. Spornych Urzędu Patentowego RP orzekają niezależni eksperci. W dużym uproszczeniu, w trakcie rozprawy analizowane są argumenty stron, w kontekście podobieństwa towarów i usług przeciwstawionych znaków towarowych i podobieństwo lub identyczność samych oznaczeń, oraz czy w wyniku istnienia takich lub innych podobieństw, ewentualnie identyczności, możemy mówić o ryzyku wprowadzenia w błąd tzw. przeciętnego konsumenta tychże towarów i usług.

Trudno oceniać szanse obrony właściciela prawa ochronnego na znak towarowy A.PL, nie znając wszystkich argumentów obydwu stron, ale z zainteresowaniem będę się przyglądał tej sprawie.

Moim zdaniem o próbie wprowadzenia w błąd konsumenta nie może tu być mowy, a roszczenia Apple'a są bardzo naciągane. Z własnego doświadczenia wiemy w redakcji, że prawnicy reprezentujący firmę z Cupertino czasem wykazują się przesadną nadgorliwością. Dokładnie dwa lata temu sami dostaliśmy pismo wzywające do zrzeczenia się na korzyść Apple'a domeny Applemania.pl. Sprawę szczegółowo opisał Janek, ja ją jedynie streszczę na potrzeby tego wpisu.

[solr id="komorkomania-pl-44388" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://komorkomania.pl/15333,apple-chce-zamknac-bloga-w-polsce" _mphoto="3166907204-1465930069-z--9b1d059.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]2648[/block]

Polscy prawnicy Apple'a uznali, że Applemania w celu nieuczciwej konkurencji (!) wykorzystuje jego dobra w postaci elementów graficznych! Blog promujący markę w artykułach pisanych przez jej fanów i zrzeszający czytelników z nią sympatyzujących określony został niemal jako wróg. Po krótkiej burzy w mediach sprawa przycichła i strona przeciwna wycofała się ze swoich pomysłów.

W przypadku batalii takich jak z Samsungiem po części się zgadzam z Apple'em, bo widzę przesadne podobieństwo niektórych urządzeń Koreańczyków, ale przypadek A.pl jest głupim atakiem na niewinnego przedsiębiorcę. Mam nadzieję, że skończy się porażką Amerykanów!

Źródło: Telepolis.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)