Zapnijcie pasy. Apple zaprasza na najważniejsze wydarzenie od 9 lat

Apple szykuje się do wielkiej premiery
Apple szykuje się do wielkiej premiery
Źródło zdjęć: © Apple
Miron Nurski

29.03.2023 21:53, aktual.: 30.03.2023 18:20

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Przed Timem Cookiem prawdopodobnie najważniejszy sprawdzian w życiu.

Swego czasu Apple wprowadzał na rynek zupełnie nową platformę komputerową nie rzadziej niż co 5 lat. W 2007 do sklepów trafił iPhone. W 2010 iPad. W 2014 światło dzienne ujrzał Apple Watch. Każdy z tych produktów zredefiniował swoją kategorię, wyznaczył kierunek rozwoju dla niemal całej branży i zapoczątkował rozwój nowych gałęzi przemysłu i biznesów.

Od 9 lat Apple nie powtórzył tego sukcesu z żadnym nowym produktem. A w zasadzie nawet nie próbował, bo słuchawki AirPods - choć niezwykle popularne - są tylko prostym akcesorium. Z kolei głośnik HomePod nie tylko nie bije rekordów sprzedaży, ale i zdaje się być jedynie odpowiedzią na urządzenia Amazonu i Google'a, a nie próbą wniesienia na rynek czegoś przełomowego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dlatego WWDC 2023 zapowiada się na najważniejsze wydarzenie Apple'a od niemal dekady

Apple oficjalnie ogłosił, że konferencja Worldwide Developers Conference 2023 odbędzie się 5 czerwca. Co prawda w komunikacie prasowym zajawiono jedynie "najnowsze udoskonalenia, które pojawią się w systemach iOS, iPadOS, macOS, watchOS i tvOS", ale ptaszki ćwierkają, że pojawi się coś jeszcze.

Liczne przecieki wskazują na to, że podczas WWDC 2023 Apple pokaże własne gogle łączące wirtualną i rozszerzoną rzeczywistość, ukrywające się pod nazwą Reality Pro. Zapowiada się wielkie wydarzenie z przynajmniej trzech powodów.

Grafika zapowiadająca WWDC 2023
Grafika zapowiadająca WWDC 2023© Apple

Po pierwsze, będzie to dla firmy pierwsza nowa platforma komputerowa od czasu Apple Watcha.

Po drugie, Apple wreszcie będzie miał okazję pokazać swoją prawdopodobnie najdłużej zwiastowaną technologię w historii. Tim Cook już w 2016 roku chwalił się przed inwestorami wydatkami na rozwój rozszerzonej rzeczywistości i szykował ich na nadejście "czegoś wielkiego".

Po trzecie, Reality Pro mają być przedstawicielem wyjątkowo gorącej kategorii produktowej. Tzw. Metawersum od wielu miesięcy jest przecież na językach niemal całej technologicznej branży i Apple wreszcie będzie miał okazję zademonstrować swoją wizję.

Jakie będą gogle Apple Reality Pro?

Według dobrze poinformowanego Marka Gurmana z Bloomberga, nad Reality Pro od 7 lat pracuje ponad 1000 inżynierów, a celem Apple'a jest "zachwycenie konsumentów".

Według informacji dziennikarza, gogle zostaną wyposażone w dwa wysokiej jakości wyświetlacze oraz kilkanaście kamer zewnętrznych do precyzyjnego skanowania otoczenia i wykrywania gestów.

Wizualizacja gogli Apple'a na podstawie przecieków
Wizualizacja gogli Apple'a na podstawie przecieków© antonioderosa.com | Antonio De Rosa

Do nawigowania po interfejsie służyć mają... oczy. Aby wskazać pozycję w menu, wystarczy ponoć na nią spojrzeć, a następnie zatwierdzić wybór stykając ze sobą kciuk i palec wskazujący.

Gogle Reality Pro mają wykorzystywać rzeczywistość wirtualną (pełne zanurzenie w cyfrowym świecie) oraz rozszerzoną (nakładanie wirtualnych obiektów na obraz przechwytywany przez kamerę). Jedną z kluczowych funkcji mają być konferencje FaceTime w trybie VR. Oprogramowanie ma tworzyć realistyczne modele 3D rozmówców, przez co dwie rozmawiające osoby mają mieć wrażenie przebywania w tym samym pomieszczeniu.

Niestety nie będzie to raczej urządzenie tanie. Nieoficjalnie mówi się o 3000 dol., co - patrząc na przelicznik walutowy zastosowany przy innych produktach - dałoby u nas jakieś 17 000 zł.

Tak czy inaczej, zdecydowanie warto zorganizować sobie 5 czerwca wolny wieczór, bo zanosi się na to, że będzie na co popatrzeć.

Miron Nurski, redaktor prowadzący Komórkomanii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)