iPhone 11: spora porcja przecieków. Ma mieć ciekawie wykorzystany potrójny aparat

iPhone 11: spora porcja przecieków. Ma mieć ciekawie wykorzystany potrójny aparat
31.01.2019 13:07
iPhone 11 - wizualizacja jednego z prototypów
iPhone 11 - wizualizacja jednego z prototypów
Źródło zdjęć: © twitter.com/OnLeaks / Digit.in

Do premiery iPhone'a 11 zostały jeszcze długie miesiące, ale nadchodzący flagowiec skrywa coraz mniej tajemnic.

Solidnej porcji przecieków na temat tegorocznych iPhone'ów dostarcza Mark Gurman z Bloomberga; dziennikarz, który niejednokrotnie udowodnił, że jest dobrze zaznajomiony z planami Apple'a.

Źródła Gurmana potwierdzają, że w tym roku ujrzymy iPhone'y, będące bezpośrednimi następcami modeli XS, XS Max oraz XR.

Mądrze wykorzystany potrójny aparat

O potrójnym aparacie mówi się już od jakiegoś czasu. Według Gurmana, trafi on wyłącznie do największego modelu (dla uproszczenia będę go nazywał iPhone'em 11 Max).

System ma się składać z:

  • aparatu głównego;
  • dodatkowego aparatu z teleobiektywem;
  • dodatkowego aparatu z ultraszerokokątnym obiektywem.

Takie połączenie znamy już z LG V40 czy Mate'ów 20. Podobny system ma trafić także do Galaxy S10. Apple planuje jednak ponoć implementację ciekawych rozwiązań programowych.

Trzeci aparat ma też służyć do naprawiania zdjęć i filmów robionych aparatem głównym

Aparat z ultraszerokokątną optyką ma mieć matrycę o wyższej rozdzielczości niż w przypadku pozostałych sensorów. Zbierane przez niego dane mają być wykorzystywane także podczas robienia zdjęć aparatem głównym, o węższym polu widzenia.

Gdy fotografowany obiekt znajdzie się poza kadrem, iPhone 11 Max ma być w stanie poszerzyć zdjęcie o brakujący fragment, wykorzystując trzeci aparat. Działać ma to również w trybie wideo. Brzmi ciekawie.

Na tym nie koniec fotograficznych nowości.

Dłuższe Live Photos

Animowane zdjęcia pojawiły się w 2015 roku w iPhonie 6s i w niezmienionej formie zawitały do wszystkich kolejnych modeli. W chwili robienia zdjęcia telefon zapisuje 3-sekundowe wideo z dźwiękiem; 1,5 sekundy przed i 1,5 sekundy po cyknięciu fotki. W iPhone'ach 11 długość Live Photos ma zostać wydłużona do 6 sekund.

Pozornie zmiana niewielka, ale trzeba pamiętać, że Live Photos to nie tylko krótkie filmy. Oprogramowanie pozwala wykorzystać w ciekawy sposób zarejestrowane dane, chociażby stosując efekt długiej ekspozycji.

412185682099700646
412185682099700646

Ponadto jako że Live Photos rejestruje klatki jeszcze przed naciśnięciem spustu wyzwolenia migawki, można łatwo odzyskać przegapiony moment. Dwukrotnie wydłużone filmy mogą być więc całkiem ciekawą nowością.

Apple rozważa przejście na USB-C

Źródła Gurmana wskazują na to, że część testowanych prototypów ma gniazda USB-C zamiast stosowanego od 2012 roku złącza Lightning. Na razie nie wiadomo jednak, czy zmiana portów nastąpi jeszcze w tym roku.

Warto odnotować, że zmiana gniazd ładowania nastąpiła już w linii iPad Pro. Implementacja USB-C w iPhonie zdaje się więc być naturalnym krokiem.

iOS 13: spodziewane nowości

iPhone'y 11 mają oczywiście już po wyjęciu z pudełka pracować pod kontrolą najnowszej wersji systemu operacyjnego. Lista nowych funkcji iOS 13 ma obejmować:

  • tryb nocny z ciemnym interfejsem (w końcu!);
  • nowy ekran główny na iPadach;
  • możliwość przełączania się na iPadach między kilkoma wersjami tej samej aplikacji;usprawnione zarządzanie plikami.

Prezentacja systemu iOS 13 powinna mieć miejsce w czerwcu.

Większe zmiany ujrzymy prawdopodobnie dopiero w 2020 roku

Według źródeł Gurmana, tegoroczne iPhone'y nie będą się drastycznie różnić od obecnych modeli. Wcięcie w ekranie najpewniej pozostanie więc na swoim miejscu, choć - według wcześniejszych przecieków - może zostać nieco zmniejszone.

iPhone 11 - wizualizacja jednego z prototypów
Źródło zdjęć: © twitter.com/OnLeaks / CompareRaja.in
iPhone 11 - wizualizacja jednego z prototypów

Większe zmiany wizualne mają nastąpić dopiero w roku 2020.

Apple ma także postawić na zaawansowany sensor 3D

iPhone w 2020 roku ma zostać uzbrojony w laserowy sensor 3D, towarzyszący aparatowi głównemu. Ma on służyć do dokładnego skanowania otoczenia i bardziej precyzyjnego nakładania efektów rozszerzonej rzeczywistości. Prawdopodobnie będzie także w stanie poprawić jakość zdjęć portretowych z efektem głębi.

Otoczenie ma być skanowane w odległości nawet 4,5 metra od sensora. Dla porównania zasięg kamery TrueDepth, wykorzystywanej przez system Face ID, to ok. 50 cm.

Tegoroczne iPhone'y prawdopodobnie trafią na rynek we wrześniu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (35)