O LG G6 wiadomo coraz więcej. Ma znacznie różnić się od G5!
LG pracuje już nad modelem G6. Firma stara się utrzymać wszystkie informacje w tajemnicy, ale co jakiś czas pojawiają się mniej lub bardziej wiarygodne plotki o nowym flagowcu. Pora przyjrzeć się im bliżej.
Nowy flagowiec LG ma znacznie różnić się od modelu G5
Mateusz Żołyniak
Udostępnij
LG G6 - O czym mówi się najwięcej?
Do tej pory dostaliśmy już kilka porcji wycieków na temat LG G6. Najnowsze dane dotyczą obudowy - przyszłoroczny flagowiec ma pod tym względem znacznie różnić się od G5. Mówi się bowiem m.in. o:
zupełnie nowym wzornictwie, którego głównym elementem będzie ekran wypełniający niemal cały przedni panel smartfona;
obudowie wykonanej ze szkła i metalu - tylny panel ma być pokryty wypolerowanym metalem lub przypominającym metal błyszczącym tworzywem;
wodoodpornej konstrukcji, która ma być odpowiedzią m.in. na potrzeby mieszkańców Japonii;
obecności tradycyjnego gniazda słuchawkowego - LG nie pójdzie śladami Apple'a i nie ma zamiaru rezygnować ze złącza jack 3,5 mm.
O rozwiązaniach tych wspomniał m.in. David Ruddock z serwisu Android Police. Pisze on, że LG stworzy sprzęt, który będzie podobny do nowości Samsunga. Nie oznacza to, że urządzenia będą wyglądały identycznie - obaj producenci mają po prostu postawić na ekrany, które będą wypełniać większą część przedniego panelu urządzenia.
Co z wymienną baterią i modułami?
Ruddock wspomniał również o tym, że LG G6 będzie miał niewymienną baterię. Nie wydaje się to dziwne w kontekście nowego wzornictwa i wodoszczelnej konstrukcji. Serwis The Korea Herald wcześniej podawał jednak, że Koreańczycy nie chcą popełnić błędu Samsunga i mają zamiar stosować obudowy, z której można samodzielnie wyjąć baterię, jak w przypadku modelu LG V20.
Kontrowersje wywołuje również kwestia modułów. Część źródeł uważa, że firma wróci z tym pomysłem, ale lepiej opracuje wymienne elementy. Większość uważa jednak, że LG przyzna się po błędu i zrezygnuje z dalszej zabawy w modułowe rozwiązania. Biorąc pod uwagę, że Koreańczycy przestali przykładać się do ich promocji, druga opcja jest o wiele bardziej prawdopodobna. Szczególnie, że w nowej konstrukcji zwyczajnie może nie być miejsca do podłączania modułów.
Czego jeszcze można się spodziewać?
Przejdźmy jednak dalej. Już teraz można wymienić kilka rozwiązań, które zapewne trafią na pokład LG G6. Zdziwiłbym się gdyby nowy flagowiec nie miał:
Produkt ten został już zaprezentowany na targach Korea Electronics Show, a na rynek ma trafić w przyszłym roku. G6 może być pierwszym urządzeniem, które będzie korzystało z jednego modułu do robienia zdjęć selfie i uwierzytelniania za pomocą wzoru tęczówki oka.
LG opracowało przedni aparat z wbudowanym skanerem tęczówki
Mniej prawdopodobna jest możliwość ładowania smartfona na odległość. Opcję tę wykluczają koreańskie źródła - wskazują, że LG musi dopracować jeszcze to rozwiązanie, więc nie pojawi się w przyszłym roku (dopiero w 2018 roku).
LG z G6 będzie miało łatwiej
Oczekiwania wobec tegorocznego G5 były ogromne. LG nie udało się im sprostać. Widoczne jest to nie tylko przez pryzmat wyników sprzedażowych firmy, ale również po spadku zainteresowania jej kolejnym flagowcem. Nie jest to powodem do zadowolenia dla Koreańczyków, ale ma swoje dobre strony.
LG łatwiej będzie pozytywnie zaskoczyć przyszłorocznym G6. Poprzeczka będzie zawieszona nieco niżej, a głów użytkowników nie będzie zaprzątał wyidealizowany obraz modułowego smartfona. Czy firma to wykorzysta? Tego dowiemy się za kilka miesięcy.