Nowa nie jest z pewnością nazwa, bo model Nokia 6 zadebiutował już w styczniu ubiegłego roku. W odniesieniu do nowej wersji chiński oddział firmy używa na zmianę dopisku "druga generacja". Większość serwisów branżowych używa z kolei umownej nazwy Nokia 6 (2018).
Strasznie nie lubię takich sytuacji, gdy przez niejasne nazewnictwo robi się zamieszanie w ofercie. Głupie "Nokia 6.1" rozwiązałoby problem.
Odświeżone wzornictwo
Nowa Nokia 6 - podobnie jak poprzedniczka - ma obudowę wykonaną z aluminium serii 6000, które poddane jest czasochłonnym procesom wykrawania i anodowania. Zmienił się jednak wygląd telefonu:
ramki na górze i na dole są teraz nieco mniejsze;
czytnik linii papilarnych został przeniesiony spod ekranu na plecki;
aparat z diodą doświetlającą otoczone są metalicznym obramowaniem.
Ramki nie są niestety bardzo wąskie, ale cała konstrukcja w porównaniu z pierwszą generację jest niższa o ponad 0,5 cm przy zachowaniu ekranu o tej samej wielkości. Jakiś postęp jest; nowy model z pewnością może się podobać.
Lepsza specyfikacja
Snapdragon 430 został zastąpiony mocniejszym Snapdragonem 630. Liczba rdzeni jest ta sama, ale dzięki wyższemu taktowaniu i mocniejszej grafice, nowy model będzie po prostu szybszy i wydajniejszy.
Więcej jest też RAM-u w podstawowym wariancie (4 GB zamiast 3 GB), choć nie można wykluczyć, że w Europie pojawi się słabsza wersja.
Na starcie całością zarządza nie najświeższy już Android 7.1, ale producent zapowiedział już aktualizację do wersji 8.0 Oreo.
Są i dodatki znane z flagowej Nokii 8
Nowa Nokia 6 odziedziczyła po flagowym bracie m.in. funkcję #Bothie. Pozwala ona na robienie zdjęć, nagrywanie filmów oraz robienie transmisji wideo z użyciem przedniego i tylnego aparatu jednocześnie.
Pojawiło się też wsparcie dla technologii OZO Audio, którą Mateusz szczegółowo omówił w osobnym wpisie. Przypomnę tylko, że chodzi o rejestrację lepszej jakości dźwięku przestrzennego z naciskiem na główne źródło dźwięku.
WIDEO
OZO Audio Demonstration: Hear and Feel the Difference
Znane są również ceny
W zależności od wariantu smartfon kosztuje:
Nokia 6 4/32 GB - 1499 juanów (ok. 790 zł);
Nokia 6 4/64 GB - 1699 juanów (ok. ok. 900 zł).
Podobnie ceny wyglądały w Chinach w przypadku ubiegłorocznego modelu.
Oczywiście mówimy o kwotach bez podatków; w Polsce będą z pewnością wyraźnie wyższe. Pierwsza generacja startowała z poziomu 1149 zł i podobnej kwoty oczekiwałbym po generacji drugiej.
Póki co mówimy jednak wyłącznie o debiucie w Chinach. Globalna zapowiedź powinna mieć miejsce podczas barcelońskich targów MWC 2018, które startują 26 lutego.
Nokia 6 (2018) w Europie
Na MWC 2018 firma HMD Global ujawniła globalny wariant Nokii 6 (2018), który działa na platformie Android One. Model ten na początku kwietnia trafić ma do sprzedaży w Europie w wersji z 3 GB RAM-u i 32 GB pamięci wbudowanej, a edycja z 4 GB RAM-u i pamięcią 64 GB ma pojawić się w późniejszym terminie.
Smartfon HMD Global ma być dostępnych w trzech dwukolorowych wariantach: czarno-miedzianym, biało-srebrnym i grantowo-złotym. Podstawowa wersja ma być wyceniana (bez podatków i subsydiów) na 279 euro, co po przeliczeniu daje ok. 1160 zł.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.