Smartfony Sharp oficjalnie w Polsce. Oferta jednak nie zachwyca [aktualizacja]
Wielu użytkowników od dawna czekało na ponowną dostępność smartfonów Sharpa w Europie. Wreszcie się to stało. Pozostaje zadać jednak pytanie, czy obecna oferta firmy jest właśnie tym, czego oczekiwano.
Sharp Aquos C10
Mateusz Żołyniak
Udostępnij
Artykuł - dotyczący pierwotnie premiery w Europie - został uzupełniony o informacje na temat dostępności w Polsce oraz polskie ceny.
Firma Sharp na targach IFA 2018 w Berlinie potwierdziła, że znowu będzie sprzedawać smartfony na rynku europejskim. Zaprezentowała również portfolio urządzeń, które zostaną wprowadzone w pierwszej kolejności. Składa się ono z modeli Sharp Aquos o oznaczeniach D10, C10 i B10.
Jak prezentują się urządzenia marki, która w Azji znana jest innowacyjnych rozwiązań? Japończycy skupili się na modelach ze średniej półki cenowej z modnymi ekranami, a największą nowością jest Aquos D10.
Sharp Aquos D10
Najnowszy sprzęt Sharpa to średniak wyposażony w 6-calowy ekran IPS LCD, który nazwany został "Free Form Display". Pod wymyślnym oznaczeniem kryje się po prostu panel o formacie 18:9 pracujący w rozdzielczości FullHD+.
Sharp Aquos D10
Wyświetlacz ma wyraźne wcięcie w górnej części, a producent twierdzi, że zajmuje 91 proc. powierzchni przedniego panelu. U dołu znalazła się tzw. bródka z logotypem Sharpa, więc sprzęt będzie można dość łatwo odróżnić od innych urządzeń wzorowanych na iPhone'ie X.
Specyfikacja również szczególnie nie zaskakuje. Snapdragon 630, 4 GB pamięci RAM, 64 GB pamięci wbudowanej i bateria 2900 mAh to standard jak na średnią półkę cenową. Plusem jest obsługa łączności NFC, której nie zapewnia wielu chińskich producentów.
Sharp Aquos D10
Aparat ma główny sensor 12 Mpix z optyką f/1,8 oraz dodatkową matrycę z teleobiektywem, który gwarantuje przybliżenie optyczne. Moduł ma być wsparty autorskim oprogramowaniem, które bazuje na sztucznej inteligencji. To jest częścią nakładki Sharpa, która przykrywa Androida 8.0 Oreo.
Poniżej kluczowe elementy specyfikacji Aquosa D10:
Aquos C10, który jest słabszą wersją ubiegłorocznego Aquosa S2 ze zmienioną nazwą, to nieco tańsze urządzenie ze średniej półki cenowej. Sprzęt wyposażony jest w 5,5-calowy ekran z wcięciem przypominającym to z Essential Phone'a i bardzo dużym fragmentem ramki pod ekranem.
Sharp Aquos C10
Sprzęt ten ma te same układ i kości pamięci co Aquos D10, ale wyposażony jest w nieco mniejszą baterię (2700 mAh vs 2900 mAh). Nieco gorzej na papierze prezentuje się również moduł aparatu:
sensor główny 12 Mpix z optyką f/1,75;
sensor pomocniczy 8 Mpix z optyką f/2,0.
Na przednim panelu można do tego znaleźć moduł 8 Mpix (f/2,0). Ten robić ma nie tylko selfie, ale i służyć do odblokowywania ekranu.
Poniżej kluczowe elementy specyfikacji Aquosa C10:
Ostatnią z nowości jest model Aquos B10, który działa na starszym Androidzie 7.0 Nougat. Sprzęt ten ma 5,7-calowy ekran o formacie 18:9 o rozdzielczości HD+, ale firma nie starała się specjalnie, by zmniejszyć górny i dolny fragment obramowania.
Sharp Aquos B10
Sprzęt ten bazuje na układzie MediaTeka oraz ma 3 GB RAM-u i 32 GB pamięci wbudowanej, ale ma wyróżniać się baterią o pojemności 4000 mAh. Sprzęt ma do tego aparat główny 13 Mpix z pomocniczym sensorem 8 Mpix z szerokokątnym obiektywem.
Poniżej kluczowe elementy specyfikacji Aquosa B10:
Modele, które Sharp w pierwszej kolejności wprowadza do sprzedaży w Polsce, nie prezentują się szczególnie interesująco. Ot średniaki jakich sporo już na rynku. Patrząc na specyfikację można więc liczyć, że Japończycy postanowili powalczyć ceną. Nic jednak bardziej mylnego.
Sharp Aquos B10
Aquosy dostępne są już w internetowym sklepie Media Expert. Ceny prezentują się następująco:
Propozycje Sharpa zdecydowanie nie wyróżniają się zbyt dobrym stosunkiem ceny do jakości, a do tego samą linię produktową ciężko określić mianem spójnej. O wiele ciekawszą propozycją byłby model Aquos R2, który zaprezentowano kilka miesięcy temu.