Rok 2015 na rynku smartfonów był do bólu przewidywalny

Strona głównaRok 2015 na rynku smartfonów był do bólu przewidywalny
28.01.2016 14:33
Smartfony
Smartfony
Źródło zdjęć: © shutterstock.com
Konrad Błaszak
Konrad Błaszak

Zeszły rok na rynku smartfonów przyniósł wiele ciekawych rozwiązań, ale jednocześnie pod względem liczb żaden z producentów nie zaskoczył. Samsung cały czas pierwszy, Apple drugi, a o dalsze lokaty walczą Chińczycy.

Ostatni kwartał poprzedniego roku nie przyniósł wielu zaskoczeń na rynku smartfonów. Jak wynika z raportu IDC, liderem cały czas jest Samsung, który dostarczył 85,6 mln telefonów, co odpowiada za 21,4 proc. całości. Jest to rezultat lepszy o 14 proc. niż w roku wcześniejszym. Drugi jest Apple, któr już wczoraj pochwalił się swoimi wynikami za 2015. Na rynek trafiło 74,8 mln telefonów z jabłkiem na obudowie, czyli o 0,4 proc. więcej niż 12 miesięcy wcześniej. Spadły za to udział w ciągu tych trzech miesięcy (względem 2014 roku) i wyniosły one 18,7 proc. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w ostatnim kwartale 2014 obydwie firmy dostarczyły tyle samo smartfonów na rynek.

Dalej jest Huawei z 32,4 mln dostarczonych urządzeń i 5,1-procentowym udziałem na rynku. Jest to wzrost aż o 37 proc. w stosunku do 2014. Tuż za pierwszą trójką znajduje się Lenovo. Chińczycy odpowiadają za 20,2 mln urządzeń, ale w w tej liczbie są także smartfony marki Motorola, która zniknęła już z rynku. Co ciekawe, biorąc pod uwagę wyniki chińskiej firmy w zeszłym roku zaliczyła ona wzrost na poziomie 43,6 proc., ale biorąc pod uwagę rezultaty Motoroli w 2014 jest to spadek o 18,1 proc.

4 kwartał 2015 na rynku smartfonów
Źródło zdjęć: © IDC
4 kwartał 2015 na rynku smartfonów

Czołówkę zamyka Xiaomi z 18,2 mln telefonów, które dały Chińczykom 4,6 proc. udziałów. Jest to nieduży, ponieważ tylko 10-procentowy wzrost względem końcówki 2014. Ogólnie w ciągu trzech miesięcy, producenci dostarczyli na rynek 399,5 mln urządzeń, czyli nieco więcej niż rok wcześniej (377,8 mln). Wzrost nie jest duży i wyniósł jedynie 5,7 proc. Spowodowane jest to tym, że reszta firm odpowiada za 168,3 miliony urządzeń, co jest w ujęciu rocznym wynikiem gorszym o 3,3 proc.

Patrząc na cały rok, zaskoczeń również brak!

Razem z wynikami za ostatni kwartał 2015, IDC udostępniło tabelę przedstawiającą, ile smartfonów dostarczono na rynek w całym zeszłym roku.

Rynek smartfonów w 2015
Źródło zdjęć: © IDC
Rynek smartfonów w 2015

Pierwszy jest oczywiście Samsung z 324,8 mln smartfonów, co dało Koreańczykom 22,7 proc. rynku. W stosunku do 2014 wzrost jest mały, ponieważ wyniósł jedynie 2,1 procent. Standardowo już drugi jest Apple, który osiągnął rezultat na poziomie 231,5 mln telefonów, co jest lepsze w stosunku do wcześniejszego roku o 20,2 procent. Udział na rynku wyniósł 16,2 proc.

Dalsze miejsca zajęte są przez tych samych producentów, co w IV kwartale zeszłego roku. Huawei dostarczył 106,6 mln telefonów, co dało mu 7,4 proc. rynku. Warto przypomnieć, że w grudniu Chińczycy pochwalili się przekroczeniem bariery 100 milionów urządzeń. Zaskakujący może być jedynie wzrost, ponieważ taki rezultat jest lepszy niż w 2014 o 44,3 proc., czyli dwa razy więcej niż Samsung i Apple razem. Jeśli ktoś wątpił, że to jest najmocniejszy konkurent do czołówki, to te wyniki powinny go przekonać.

Ostatnie dwie pozycje zajmują Lenovo (74 mln smartfonów i 5,1% rynku) oraz Xiaomi (70,8 mln smartfonów i 4,9% rynku). Obydwie firmy zaliczyły wzrost większy niż gigant z Cupertino, odpowiednio 24,5 oraz 22,8 proc. Niestety każda ma małą skazę na wynikach. W przypadku Lenovo jest to porównanie do wcześniejszego roku, ale z uwzględnieniem rezultatów Motoroli. Patrząc przez ich pryzmat Chińczycy zaliczyli 21,2 proc. spadek. Jeśli chodzi o Xiaomi to problemem są pierwotne założenia, według których sprzedaż miała wynieść 100 milionów urządzeń. Widać "chiński Apple" nie zawsze jest taki wspaniały.

Ogólnie na rynek trafiło 1,432 mld smartfonów, czyli więcej o 10,1 proc. niż rok wcześniej. Jakie wyniki uda się osiągnąć producentom w tym roku? Rynki jak Europa, USA czy Chiny są już nasycone, więc walka będzie rozgrywać się w regionach, gdzie nadal relatywnie mało osób ma smartfona. Tam tańsze urządzenia cieszą się większym wzięciem, więc Samsung lub chińskie firmy powinny mieć przewagę nad Apple'em. Kluczowe mogą być modele jak Honor 7 czy cała seria Galaxy A.

Źródło: IDC via androidcentral.com

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)