Przypomnijmy: iPhone'y niemal od samego początku swojego istnienia wyświetlały na ekranie głównym procentowy wskaźnik baterii, tuż obok ikony akumulatora. Wszystko zmieniło się wraz z premierą iPhone'a X w 2017 r.
Od tamtej pory wszystkie iPhone'y z wcięciem w ekranie wyświetlają jedynie ikonę symbolizującą orientacyjny poziom naładowania. Jak jednak wiemy, zmienić ma to nadchodzący system iOS 16.
Procentowy wskaźnik baterii tylko w droższych iPhone'ach
Użytkownicy zauważyli, że opcja wyświetlenia procentowego stanu wewnątrz ikony baterii dostępna jest na iPhone'ach 13, 13 Pro, 13 Pro Max, 12, 12 Pro, 12 Pro Max, 11 Pro, 11 Pro Max, XS, XS Max oraz X.
Z jakiegoś powodu funkcja ta nie działa jednak na iPhone'ach 13 mini, 12 mini, 11 oraz XR.
W przypadku modeli mini brak wskaźnika można by próbować tłumaczyć rozmiarem ekranu. Być może na 5,4-calowym panelu cyferki wewnątrz ikony akumulatora okazały się zbyt małe.
Sprawę komplikuje jednak brak tego rozwiązania na iPhone'ach 11 oraz XR. Mają one przecież panele takiej samej wielkości jak choćby 13 Pro i 12 Pro (6,1 cala), a nawet większe niż XS oraz X (5,8 cala).
Jednym wspólnym mianownikiem pominiętych modeli zdaje się być... cena. 13 mini, 12 mini, 11 oraz XR to jedyne iPhone'y, które mają ekrany z wcięciem i które w dniu premiery kosztowały mniej niż 4000 zł.
Dlaczego Apple tak miesza? Mam pewną teorię
Już we wcześniejszym tekście zwracałem uwagę na to, że nawet najbardziej błahe funkcje są często zabetonowane patentami. To prawdopodobna przyczyna, dla której Apple czekał aż pięć lat z przywróceniem procentowego wskaźnika baterii.
Niewykluczone, że wprowadzenie tej funkcji wiąże się z koniecznością uiszczenia jakiejś opłaty licencyjnej. Być może Apple musi płacić jakąś niewielką kwotę - np. 10 centów - od każdego sprzedanego iPhone'a, na pokład którego procentowy wskaźnik baterii trafi.
Jeśli tak jest, Tim Cook mógł przekalkulować, że wprowadzenie tej funkcji do najtańszych iPhone'ów nie ma biznesowego uzasadnienia.
Zaznaczam jednak, że są to wyłącznie moje spekulacje. iOS 16 znajduje się zresztą jeszcze w fazie beta, więc do dnia premiery finalnego wydania wszystko może się jeszcze zmienić.
Miron Nurski, redaktor prowadzący Komorkomania.pl
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.