Huawei Mate 30 Pro za 16 zł? U Chińczyków wszystko jest możliwe

Strona głównaHuawei Mate 30 Pro za 16 zł? U Chińczyków wszystko jest możliwe
17.01.2020 15:28
Tak kombinują Chińczycy
Tak kombinują Chińczycy
Źródło zdjęć: © GizChina
Patryk Korzeniecki
Patryk Korzeniecki

Huawei Mate 30 Pro to marzenie wielu miłośników technologii i nie tylko. Smartfon kosztuje krocie i nie każdy chce wydawać na niego tyle pieniędzy. Ci, którym zależy bardziej na szpanie niż na wyposażeniu, mogą przeprowadzić prostą konwersję...

Huawei Mate 20 Pro to bardzo udany smartfon Huaweia z procesorem Kirin 980, aparatem 40 MP i baterią 4200 mAh.

W tej chwili kosztuje ponad 2000 złotych - nie jest to mało. Nawet dziś robi on wrażenie, jednak są osoby, które mimo wszystko chciałyby nowszy model. Albo... udawać, że mają. Właśnie dla takich osób Chińczycy przygotowali coś specjalnego.

Huawei Mate 30 Pro "bieda edyszyn", czyli etui zmieniające wygląd

Chińska firma Pinduoduo wypuściła na rynek proste akcesorium. Składa się ono z trzech elementów: specjalnego etui, (prawdopodobnie) metalowej obręczy i nakładki na moduł aparatu.

Producent zestawu zadbał nawet o "fejkową" lampę błyskową
Źródło zdjęć: © mydrivers.com
Producent zestawu zadbał nawet o "fejkową" lampę błyskową

Zestaw kosztujący 4,30 dolara (równowartość 16 zł) ma za zadanie upodobnić model Mate 20 Pro do nowszego brata.

Ale... po co?

Cel jest taki sam co w przypadku nakładek konwersyjnych na iPhone'y X, XS Max i XR. Wywołanie szpanu i możliwość pochwalenia się "najnowszym" smartfonem.

Cóż, niektórzy lubią połechtać w ten sposób swoje ego. Co kto lubi. Takie konwersje trafnie podsumował Miron, który określił takie praktyki jako "zamianę markowego i piekielnie drogiego produktu w podróbkę".

Huawei Mate 20 Pro - czy jemu czegoś brakuje?
Źródło zdjęć: © materiały producenta
Huawei Mate 20 Pro - czy jemu czegoś brakuje?

Skoro jednak takie produkty powstają, to musi być i podaż. Wymienione nakładki konwertujące do iPhone'ów sprzedawały się jak ciepłe bułeczki - nie zdziwiłbym się, gdyby podobnie było w tym przypadku.

Ciekaw jestem, co myślicie o takich praktykach. A może sami skorzystalibyście z takiej konwersji? Dajcie znać w komentarzach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)