Nieznane telefony znanych marek: Motorola

Wiele wskazuje na to, że Lenovo przywróci do życia pogrzebaną kilkanaście miesięcy temu markę Motorola. Korzystając z okazji, przypomnijmy sobie kilka ciekawych, ale mniej popularnych telefonów tego producenta

Motorola Backflip - dziwak z fizyczną klawiaturę QWERTY na plecach

Ten smartfon z 2010 roku — podobnie jak wiele innych telefonów w tamtym czasie — miał fizyczną klawiaturę ułatwiającą wprowadzanie tekstu. Niezwykłe było jednak jej umiejscowienie. Nie była ona wysuwana, lecz obracana. Gdy telefon był złożony, klawiatura znajdywała się na tyle urządzenia, a aparat umiejscowiony był przy samych klawiszach.

Drugim nietypowym rozwiązaniem był specjalny gładzik, który znajdował się we wnętrzu obudowy (po rozłożeniu klawiatury — na tyle). Umożliwiał on nawigowanie po interfejsie bez konieczności dotykania ekranu.

Motorola Backflip — choć oryginalna (a może właśnie dlatego) - nigdy nie zostanie wpisana na listę największych sukcesów firmy. Jej popularność była znikoma.

Motorola XT810 — telefon z przezroczystą klapką o nietypowych właściwościach

Swego czasu Motorola opracowała genialne w swojej prostocie rozwiązanie, które pozwalało chronić ekran telefonu przed zarysowaniami i stłuczeniami. W telefonach z serii Ming wyświetlacz schowany był za przezroczystą, rozkładaną pokrywą. W modelu XT810 z 2010 roku klapka miała jeszcze jedną unikatową cechę.

Wyświetlacz tegoż smartfona zintegrowany był z oporowym panelem dotykowym, który mógł być obsługiwany w rękawiczkach lub za pomocą rysika czy dowolnego przedmiotu. Wspomniana przezroczysta klapka miała natomiast dodatkowy panel dotykowy — pojemnościowy. Ten wspierał technologią multi-touch i mógł być precyzyjnie obsługiwany za pomocą palców.

Dodam tylko, że w tamtych czasach rysiki kompatybilne z ekranami pojemnościowymi nie były jeszcze popularne, więc pomysłowość jaką wykazali się inżynierowie Motoroli robi wrażenie. Niestety XT810 dostępny był tylko w Chinach.

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Motorola Aura - luksusowa piękność z okrągłym ekranem

Jeśli myśleliście, że smartwatch Moto 360 to pierwsze urządzenie Motoroli z okrągłym wyświetlaczem, byliście w błędzie. Kilka lat wcześniej — w 2008 roku — taki ekran trafił na pokład telefonu. Cechował się on skądinąd bardzo wysoką jak na tamte czasy ostrością; zagęszczenie pikseli to 300 ppi. Przedni panel obracał się o 180 stopni wokół ekranu odsłaniając klawiaturę alfanumeryczną.

Wyświetlacz Aury przykryto odpornym na zarysowania szkłem szafirowym, a obudowę wykonano ze stali nierdzewnej. Proces produkcyjny obudowy trwał dwa tygodnie i obejmował wiele skomplikowanych i czasochłonnych procesów, dzięki którym wzornictwo było nieskazitelne. Pod warstwą premium schowana była jednak zwykła komórka o podstawowych możliwościach.

Wygląd tego cacka mógł wywołać opad szczęki, ale cena tym bardziej. Aura uszczuplała portfele szczęśliwych nabywców o 2000 dolarów, czyli — według ówczesnego kursu dolara — równowartość 6000 złotych. A mówią, że iPhone'y są drogie ;)

iTunes Phone — zapomniany przodek iPhone'a

Mało kto wie, że iPhone nie był pierwszy telefonem wprowadzonym na rynek przez Apple'a. Dwa lata wcześniej — w 2005 roku — sam Steve Jobs prezentował światu komórkę ukrywająca się pod nazwą ROKR E1, która znana była także jako iTunes Phone.

Była to komórka wyprodukowana dla Apple'a przez Motorolę. Jej najważniejszą funkcją była oczywiście integracja ze sklepem iTunes, w którym użytkownicy mogli kupować empetrójki. Te można było słuchać przez słuchawki lub korzystając z głośników stereo ulokowanych na lewej i prawej krawędzi obudowy.

W ramach ciekawostki warto wspomnieć o tym, że było to pierwsze urządzenie na rynku obsługujące karty pamięci w standardzie microSD. Niezła ironia losu, biorąc pod uwagę fakt, że slotu na karty pamięci nie uświadczymy w żadnym iPhonie.

Motorola V100 — niech wygląd tego telefonu przemówi sam za siebie

Rozkładana komórkowa, która wyglądała próbowała wyglądać jak miniaturowy laptop. Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale — umówmy się — są pewne granice. Gdy patrzę na ten telefon, "ładny" to ostatni przymiotnik jaki przychodzi mi do głowy.

Wątpliwej urody tego telefonu nie usprawiedliwia nawet wiek. Trafił on na rynek w roku 2000, czyli mniej więcej w tym samym czasie co Nokia 3310. Ta druga po 17 latach powraca w blasku chwały, a Motorola V100 już dawno została zakopana na śmietniku historii.

Zobacz więcej artykułów z serii: Nieznane telefony znanych marek

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

KGI Securities: "Google optymalizuje Androida 5.0 pod kątem notebooków". Czy koncernowi uda się w ten sposób podbić rynek PC? Nie takie jabłko drogie, jak je malują. Oto 5 produktów Apple'a tańszych od bezpośredniej konkurencji Apple Watch to chyba jedyne urządzenie, którego używam codziennie i którego nie mam ochoty wymieniać na nowszy model Podróż w czasie: Seiko UC-2000, czyli wypasiony smartwatch z 1984 roku Samsung Galaxy S10: pierwsze wrażenia Poznaj swojego smartfona: wyświetlacz Fossil zapowiedział właśnie... 300 nowych smartwatchów. Tak, 300 Zapomnijmy o Samsungu. Apple ma coraz większe problemy z bateriami Podsumowanie ankiety "Mobilna telewizja - przyjmie się czy nie?" Dlaczego świetne smartfony sprzedają się tak słabo? Ciekawostka tygodnia: Grafen powraca! Umowa HTC i Microsoftu, czyli w co gra gigant z Redmond?

Popularne w tym tygodniu:

Apple zmienia politykę cenowo-pamięciową. To dobrze wróży na przyszłość Jak przedłużyć życie smartfonu? [Część II - oprogramowanie] Twój nowy telefon Huawei będzie oparty o ekosystem HMS. Oto wszystko, co musisz o tym wiedzieć