2012 vs 2017. Jak zmienił się rynek smartfonów w ciągu 5 lat?

5 lat to relatywnie niewielki odcinek czasu, ale w świecie technologii to jak wieczność. Przyjrzyjmy się zmianom, które zaszły w tym czasie na rynku smartfonów.

Bezpieczeństwo

2012: zabezpieczenia biometryczne praktycznie nie istnieją

Wprawdzie pierwszy smartfon z czytnikiem linii papilarnych - Toshiba Portege G500  - zadebiutował w roku 2007, ale jeszcze 5 lat później bynajmniej nie był to rynkowy standard. Praktycznie żaden z liczących się producentów nie stosował wówczas tego typu zabezpieczeń.

Wyjątkiem była w zasadzie tylko Motorola i jej model Atrix z 2011 roku. Reszta producentów zadowalała się co najwyżej prymitywną funkcję rozpoznawania twarzy z Androida, którą dało się z łatwością oszukać.

W 2012 roku Motorola Atrix jako jedna z nielicznych miała czytnik linii papilarnych

2017: zabezpieczenia biometryczne to standard

W roku 2013 zadebiutował iPhone 5s, w którym najważniejszą nowością był skaner Touch ID. Popularyzacja czytników linii papilarnych nastąpiła błyskawicznie; praktycznie każdy producent zaczął pakować skanery do swoich smartfonów; najpierw do flagowców, a obecnie mają w kieszeni nawet mniej niż 800 zł coraz trudniej jest znaleźć telefon, który by czytnika nie miał.

Z czasem pojawiły się kolejne zaawansowane zabezpieczenia: sensory rozpoznające tęczówkę oka czy skanujące twarz w 3D.

Ceny

2012: mało który flagowiec kosztuje więcej niż 3000 zł

Zerknijmy na startowe ceny kilku popularnych flagowców z 2012 roku:

Magiczną barierę 3000 zł przekraczały wówczas najwyżej lepsze warianty pamięciowe smartfonów czy limitowane urządzenia wykonane z wysokiej jakości materiałów.

Zobacz również: Nokia: moja miłość

2017: mało który flagowiec kosztuje mniej niż 3000 zł

W kwestii cen w ciągu 5 lat zmieniło się wiele. Pułap, który dawniej mało kto przekraczał, jest obecnie granicą, poniżej której mało kto schodzi. Ceny popularnych flagowców z 2012 roku:

Jeśli chodzi o telefony, ceny są chyba jedynym powodem, z uwagi na który można marzyć o powrocie do przeszłości.

Design

2012: dominuje plastik i metal

Przed kilkoma laty mało kto przywiązywał większą wagę do jakości wykonania. Nawet na półce premium tylko pojedyncze wyjątki miały do zaoferowania coś więcej niż plastik.

Jeśli już ktoś decydował się na materiały adekwatne do ceny, raczej był to metal.

Samsung Galaxy S III miał obudowę z plastiku

2017: dominuje szkło

Ciekawie wygląda sprawa obecnie:

Plastik odchodzi do lamusa nawet wśród najtańszych telefonów, a i metal jest coraz rzadziej stosowany (po aluminium sięgają jeszcze Huawei czy Google). Cóż, ludzie lubią błyskotki, a szkło — w przeciwieństwie do metalu — pozwala stosować bezprzewodowe ładowanie.

Popularność poszczególnych marek

2012: Chińczycy mają niszowe udziały

Oto lista producentów, który — według raportu IDC - dostarczyli najwięcej smartfonów w trzecim kwartale 2012 roku:

  1. Samsung — 31,3 proc.
  2. Apple — 26,9 proc.
  3. Research In Motion (BlackBerry) - 7,7 proc.
  4. ZTE — 7,5 proc.
  5. HTC — 7,3 proc.

W TOP 5 producentów znalazła się tylko jedna chińska marka (ZTE).

2017: Chińczycy rządzą

W raporcie IDC dotyczącym analogicznego okresu roku 2017 nastąpiło spore przetasowanie:

  1. Samsung — 22,3 proc.
  2. Apple — 12,5 proc.
  3. Huawei — 10,5 proc.
  4. OPPO — 8,2 proc.
  5. Xiaomi — 7,4 proc.

W trzecim kwartale 2017 aż 3 z 5 największych producentów pochodziło z Chin. Huawei — który w 2012 dopiero myślał o globalnej ekspansji — wskoczył na podium. Z kolei BlackBerry, które zdążyło z niego wypaść, w międzyczasie trafiło ro rąk Chińczyków.

Smartfony vs zwykłe komórki

2012: komórki rządzą

W skali globalnej w 2012 roku smartfony wciąż ustępowały tzw. feature phone'om, czyli prostym komórkom. Bazując na wspomnianych raportach IDC, w trzecim kwartale wyglądało to tak:

  1. komórki — 59,57 proc.
  2. smartfony — 40,43 proc.

2017: smartfony rządzą

W analogicznym okresie roku 2017 role się odwróciły:

  1. smartfony — 74,51 proc.
  2. komórki — 25,49 proc.
Nowa Nokia 3310 - najgłośniejsza premiera feature phone'a od lat

Systemy operacyjne

2012: rynek jest podzielony przez kilka systemów operacyjnych

Według danych zgromadzonych przez serwis Statista, w 2012 roku w Europie rozkład popularności poszczególnych systemów wyglądał tak:

  1. iOS — 40,42 proc.
  2. Android — 36,89 proc.
  3. BlackBerry — 10,01 proc.
  4. Symbian — 5,04 proc.
  5. Windows Phone — 1,62 proc.

Aż 4 platformy mogły się wówczas poszczycić udziałem większym niż 5-procentowym. Pierwsze miejsce zajmował oczywiście iOS, któremu Android zaczął deptać po piętach.

2017: rynek jest zdominowany przez 2 systemy operacyjne

Ten sam raport wskazuje, że w roku 2017 wyglądało to już zupełnie inaczej:

  1. Android — 67,66 proc.
  2. iOS — 28,88 proc.
  3. Windows — 2,14 proc.
  4. BlackBerry — 0,36 proc.

W ciągu pięciu lat Android wyprzedził iOS o dwa okrążenia, a pozostałe systemy zostały daleeeko w tyle.

Nowe marki

Oto kilka marek smartfonów, które w 2012 roku nie istniały:

  • Asus ZenFone
  • Google Pixel
  • OnePlus
  • Honor
  • Razer Phone
  • Essential

Transfery

Od 2012 kilka marek zmieniło właścicieli i utworzyło się parę sojuszy. Dość wspomnieć, że:

  • Motorola w 2014 roku przeszła z rąk Google'a do rąk Lenovo;
  • dział mobilny Nokii w 2013 roku przejął Microsoft, a w roku 2016 prawa do wykorzystania marki na rynku smartfonów trafiły do nowej firmy HMD Global;
  • BlackBerry, a konkretnie marka telefonów, pod koniec 2016 roku została przejęta przez chińskie TCL;
  • HTC w 2017 roku nawiązało porozumienie z Google'em, na mocy której ten drugi przejął część pracowników oraz zyskał dostęp do technologii tajwańskiej firmy.

Jak widzicie, w ciągu 5 lat zmieniło się sporo

Pominąłem oczywiście naturalny rozwój technologii, bo o ewolucji wydajności, funkcjonalności czy jakości aparatów i wyświetlaczy fotograficznych można by napisać książkę. Zamiast tego skupiłem się na zmianach mniej oczywistych.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

5 teledysków, które nakręcono smartfonami Jak być fanboyem Apple'a - kompletny poradnik Quiz Komórkomanii - flagowce z 2017 roku 7 technologicznych oczekiwań od tegorocznych smartfonów Frankenphone, czyli zaprojektowałem smartfon marzeń "Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nierozróżnialna od magii", czyli funkcje smartfonów, za które w przed wiekami zostałbyś spalony na stosie Co wiadomo o flagowcach, które zobaczymy w pierwszej połowie 2018 roku? 5 rzeczy, które Apple krytykował, a później sam je zrobił Moje TOP 3 smartfonów z 2017 roku Najpopularniejsze smartfony wśród czytelników Komórkomanii w 2017 roku Xiaomi wprowadza Full Display Gestures. Coś takiego powinni zrobić producenci wszystkich "bezramkowców" 2017 był wyjątkowo dobrym rokiem dla miłośników mobilnych technologii Wybierzmy najlepszy smartfon 2017 roku Wpadka HTC? Litości. Firmie należą się brawa za szczerość Kolor jako wabik na klientów, czyli kolorystyczne sztuczki producentów smartfonów Google uśmierca projekt Tango. Gigant zostawia producentów i użytkowników na lodzie Nie tylko OnePlus 5T Star Wars. Oto 5 innych świetnych edycji chińskich smartfonów Który operator ma najszybszy internet mobilny? Jak Polska wypada na tle Europy? Jak to jest z tym spowalnianiem starszych iPhone'ów przez Apple'a? [AKTUALIZACJA] LG V30 - możliwości wideo "nadflagowca" LG Honor 7X oficjalnie w Polsce. To tańszy odpowiednik Huaweia Mate 10 Lite Smartfon, który przed laty bezskutecznie rywalizował z iPhone'ami, pogrąży najnowszego iPhone'a X? Byłem w Trickeye, czyli koreańskim muzeum rozszerzonej rzeczywistości Firma kończy produkcję świetnego, ale niedocenianego smartfonu. Co wiadomo o jego następcy?

Popularne w tym tygodniu:

HTC One (M8), czyli podwójny aparat, który wyprzedził swoje czasy [Podróż w czasie] Czy Face ID będzie drugim 3D Touch? Wiele może na to wskazywać 5 grzechów Pixela 4. Google'u, iść pod prąd trzeba umieć Jak korzystać ze smartfonu i nie być bucem. Najbardziej irytujące zachowania z telefonami w tle Huawei Mate 30 Pro umie w slow-motion. Nagrałem wideo w 256-krotnym spowolnieniu Karygodna manipulacja. Apple sprzedał klientom obietnicę, którą ciężko będzie spełnić Huawei P30 Pro siedem miesięcy później. Z najlepszych funkcji w ogóle nie korzystam