Bądź czujny przy zakupie smartfonu. 2021 będzie rokiem kompromisów

Twój nowy smartfon może być w niektórych aspektach gorszy od poprzedniego. Powody są przynajmniej dwa.

Kryzys ekonomiczny spowodowany pandemią COVID-19 dał się we znaki także producentom smartfonów. Zachwiany został praktycznie cały łańcuch dostaw, w efekcie czego wiele kluczowych komponentów jest trudniej dostępnych, a przez to droższych.

Po drugiej stronie barykady stoją konsumenci, którzy — musząc zacisnąć pasa — niekoniecznie są skłonni wpisać elektronikę użytkową na listę swoich priorytetowych wydatków.

Producenci smartfonów z jednej strony muszą borykać się rosnącymi kosztami produkcji, a z drugiej nie mogą sobie pozwolić na drastyczny wzrost cen samych urządzeń. Rozwiązanie problemu? Redukcja kosztów.

Samsung Galaxy S21 może być zwiastunem tegorocznych trendów

Galaxy S21 zapowiada się na bardzo dobry telefon, ale wiele wskazuje na to, że Samsung zaserwuje klientom kilka kroków w tył. Nowy flagowiec pod względem rozdzielczości ekranu, jakości wykonania czy zawartości opakowania może ustępować nawet… modelowi Galaxy S6 z 2015 roku.

Już teraz wiadomo, że nie tylko Samsung podejmie tego typu działania. Z garstki przecieków na temat Huaweia P50 Pro dowiadujemy się, że najpewniej będzie on pozbawiony przedniego aparatu ToF, który był mocno promowany w przypadku poprzednika.

Huawei P50 Pro może nie odziedziczyć po poprzedniku skanera twarzy działającego w ciemności

Jest wielce prawdopodobne, że za tego typu decyzjami w dużej mierze stoi pandemia.

Cięcia kosztów coraz częściej widać od razu po zajrzeniu do pudełka

Pod koniec 2020 roku Apple przestał dokładać do swoich smartfonów ładowarki. Co istotne — dotyczy to nie tylko najnowszego iPhone'a 12, ale i wcześniejszych modeli, które dotychczas były sprzedawane w komplecie z zasilaczami. Co z ich cenami? Te nawet nie drgnęły.

Oczywiście producent zasłania się troską o ekologię, ale trzeba być naiwnym, żeby wierzyć w to, że kierował się czymś innym niż chęcią redukcji kosztów. Gdy sprzedajesz 200 mln smartfonów rocznie, każdy dolar zaoszczędzony na produkcji to 200 mln dolarów w kieszeni.

Mniejsze pudełko oznacza m.in. niższe koszty transportu

W ślady Apple'a powoli idą także inni producenci. Zasilacza zabrakło w pudełku z Xiaomi Mi 11 (choć na chińskim rynku firma póki co rozdaje darmowe zasilacze chętnym), a lada moment do imprezy dołączyć ma wspomniany już Galaxy S21. Na tym się pewnie nie skończy.

Zobacz również: Nokia: moja miłość

Do tego wszystkiego dochodzi rewolucja 5G

Sieć 5G w ujęciu globalnym dopiero raczkuje, co przekłada się na wysokie ceny obsługujących ją czipów. Chęć zaoferowania łączności nowej generacji przy niewielkim (lub zerowym) wzroście cen samych smartfonów także wymusza na producentach kompromisy. Często nieoczywiste.

Najnowszy Redmi Note 9T 5G pozbawiony jest obiektywu ultraszerokokątnego, mimo że nie zabrakło go ani w niemal dwukrotnie tańszym Redmi 9T, ani w ubiegłorocznym Redmi Note 8T. Przykład ten świetnie obrazuje, jak chęć zaoferowania łączności 5G w jak najniższej cenie wymusiła kompromisy w innych aspektach.

Redmi Note 9T ma modem 5G, ale nie obyło się bez kompromisów

Mało? Najnowszy Samsung Galaxy A32 5G ma wyświetlacz LCD o skromnej rozdzielczości 720p, mimo że Galaxy A31 z 2020, a nawet Galaxy A30 z 2019 roku miały panele AMOLED 1080p.

Tego typu przykładów jest i z pewnością będzie więcej.

Innymi słowy — podczas zakupu smartfonu w 2021 roku trzeba będzie uważać

Nie twierdzę oczywiście, że tegoroczne smartfony będą złe i nie warto zaprzątać sobie nimi głowy. Bynajmniej — zanosi się na to, że ujrzymy sporo perełek, które w dalszym ciągu będą miały czym się bronić.

Zwracam jedynie uwagę na to, że nie warto zakładać ciemno, że smartfon X2 będzie w każdym calu lepszy lub przynajmniej tak samo dobry. Może się okazać, że z nowszy model z jakiegoś powodu ma słabszy ekran, niższą jakość wykonania lub jest pozbawiony funkcji, za którą lubiłeś poprzednika.

Pora pogodzić się z tym, że tak będzie wyglądał rynek smartfonów w 2021 roku.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Kolor jako wabik na klientów, czyli kolorystyczne sztuczki producentów smartfonów Inteligentny śmietnik i 169 dni pracy w 10 sekund. Huawei pokazał mi przyszłość sztucznej inteligencji i 5G Moto 360 Camera ma jedną ogromną zaletę i jedną ogromną wadę [Pierwsze wrażenia] Hej Siri, ile RAM-u ma iPhone 6s? Kultowe... NOT! iPhone XS i iPhone XR: gdzie najtaniej? Wielkie porównanie cen w Polsce i innych krajach europejskich Jedna z fajniejszych aplikacji Google'a jest na iPhonie 7 nieużywalna. Powód? Nietypowa dioda doświetlająca To wymowne, że najlepiej oceniany aparat do selfie ma smartfon, który... nie ma aparatu do selfie NanoSIM do iPhone'a 5? Polscy operatorzy nie przewidują problemów Nexus One to iPhone killer! 7 powodów Żegnaj, Chromie. Dlaczego po 9 latach zmieniam przeglądarkę? Samsung właśnie dokonał czegoś wielkiego. To ważny krok w rozwoju VR

Popularne w tym tygodniu:

Niech ktoś powstrzyma to szaleństwo. Wojna na zoom w smartfonach robi się coraz bardziej absurdalna OnePlus Nord 2 poprawia jakość oglądanych filmów. Oto, jak działa ta funkcja Google Tensor zmieni wszystko. Pytanie tylko, czy na plus Windows Phone pojawił się za wcześnie. Dziś miałby większą szansę na sukces Wiedźmin: Pogromca Potworów po dwóch tygodniach. Jest potencjał, ale gra wymaga usprawnień