Huawei Mate 10 zapowiada się nieźle. Ma mieć bezramkowy ekran Japan Display i nowy układ

Huawei Mate 10 zapowiada się nieźle. Ma mieć bezramkowy ekran Japan Display i nowy układ05.07.2017 13:50
Huawei Mate 9
Huawei Mate 9
Mateusz Żołyniak

Chiński gigant w tym roku zaprezentował flagowy model P10 i jego alternatywną wersję, czyli Honora 9. Za kilka miesięcy dołączyć do nich ma Mate 10, w którym Huawei wprowadzi co najmniej kilka nowych rozwiązań. Co już teraz wiadomo na temat następcy Mate'a 9?

Nowa, bezramkowa konstrukcja

W serwisie Yesky pojawiły się pierwsze konkrety dotyczące nowego smartfonu Huawei z topowej linii Mate. Najważniejsze wydaje się to, że model oznaczony cyfrą "10" ma wyraźnie odróżniać się wyglądem od poprzedników.

Gigant nie chce podobno pozostać w tyle za Samsungiem, LG czy Xiaomi, w których ofertach dostępne są bezramkowe smartfony. Tym bardziej, że nawet Apple ma w tym roku zaprezentować takie urządzenie. Co wiadomo na temat Mate'a 10 z ekranem wypełniającym niemal cały przedni panel?

Chińskie źródło wskazuje, że Huawei jest bardzo zainteresowany nowym wyświetlaczem Japan Display, który został niedawno oficjalnie zaprezentowany. Rozwiązanie JDI o nazwie Full Active to 6-calowy, podłużny panel o formacie 18:9, a więc takim jak w przypadku ekranu z LG G6.

Niemal bezramkowy ekran Japan Display o nazwie Full Active
Niemal bezramkowy ekran Japan Display o nazwie Full Active

Ekran Japan Display pracuje w niższej rozdzielczości 2160 x 1080 pikseli, ale dla Huawei nie powinno być to problemem. Firma znana jest z tego, że nawet w standardowych wariantach modeli Mate konsekwentnie stosuje wyświetlacze FullHD. Warto dodać, że nie tylko firma z Państwa Środka jest zainteresowana tym panelem.

Plotki wskazują, że Full Active trafi w drugiej połowie tego roku do jednego z modeli Sony. Niektóre źródła wskazują nawet, że chodzi o nową flagową Xperię.

Pierwszy smartfon z Kirinem 970

Wracając do Mate 10 - serwis Yesky potwierdza, że model ten będzie oparty na Kirinie 970, o czym pisaliśmy niedawno. Najnowszy układ należącej do Huawei firmy HiSilicon ma być złożony m.in. z:

  • czterech rdzeni ARM Cortex-A73 o taktowaniu do 3 GHz;
  • czterech rdzeni ARM Cortex-A53 o taktowaniu do 1,8 GHz;
  • układu graficznego ARM Mali-G71 w konfiguracji MP8.

Jasne jest więc, że nowość będzie ulepszoną wersją modelu Kirin 960. Kluczową zmianą jest jednak to, że - tak, jak Exynos 8895 Samsunga i Snapdragon 835 Qualcomma - Kirin 970 ma być wykonany w procesie litograficznym 10 nm, co powinno przełożyć się na nieco mniejszy pobór energii.

Co jeszcze oferować ma Mate 10?

Nawet bez chińskiego źródła pewne wydaje się to, że Huawei Mate 10 będzie wyposażony w baterię o dużej pojemności i podwójny aparat, który może być ulepszoną wersją rozwiązania z P10 i P10 Plus. Spodziewać można się też wersji wyposażonej w 6 GB pamięci operacyjnej RAM.

Chińczycy donoszą również o możliwym wykorzystaniu skanera tęczówki i funkcji mapowania twarzy 3D oraz obsłudze technologii rozszerzonej rzeczywistości. Póki co, brakuje konkretów na temat tych rozwiązań.

Można jedynie liczyć, że pojawią się one w ciągu nadchodzących tygodni. Huawei Mate 10 ma zostać w końcu zaprezentowany oficjalnie na targach IFA 2017, które rozpoczną się 1 września w Berlinie.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)