Microsoft wbija Nokii nóż w plecy. Własny smartfon z Windows Phone 8 coraz bliżej?

Microsoft wbija Nokii nóż w plecy. Własny smartfon z Windows Phone 8 coraz bliżej?26.06.2012 17:20
Microsoft zrobi własny telefon z Windows Phone 8?
Microsoft zrobi własny telefon z Windows Phone 8?
Kamil Bąkowski

Prezentując Windows Phone 8, Microsoft poruszył istotne zagadnienie dla obecnych i przyszłych użytkowników Nokii z serii Lumia. Dostępne na rynku telefony nie otrzymają aktualizacji do WP8. Co gorsza, możliwe, że gigant z Redmond przygotuje własnego smartfona z nową wersją mobilnych okienek.

Prezentując Windows Phone 8, Microsoft poruszył istotne zagadnienie dla obecnych i przyszłych użytkowników Nokii z serii Lumia. Dostępne na rynku telefony nie otrzymają aktualizacji do WP8. Co gorsza, możliwe, że gigant z Redmond przygotuje własnego smartfona z nową wersją mobilnych okienek.

Prezentacja Windows Phone 8 pokazała, że mobilne okienka stają do decydującego starcia z iOS-em i Androidem na rynku systemów operacyjnych dla smartfonów. Ósemka ma być szczęśliwa dla giganta. Niestety, może się okazać zabójcza dla obecnego, kluczowego partnera Microsoftu - Nokii.

W kwietniu 2011 roku Nokia zdecydowała się na partnerstwo z Microsoftem, które zaowocowało pierwszymi smartfonami z mobilnymi okienkami - Lumią 710 oraz Lumią 800. Decyzja ta nie pomogła fińskiemu producentowi. Firma straciła pozycję lidera na rynku telefonów komórkowych na rzecz Samsunga. O niezadowalającej sprzedaży smartfonów z serii Lumia wspominać nie trzeba.

Wydaje się, że nóż w plecy Nokii został wbity z najmniej oczekiwanej strony. Microsoft podczas prezentacji Windows Phone 8 podał wiadomość, która była jak kubeł zimnej wody dla użytkowników telefonów Lumia. Obecne telefony z WP7.5 Mango/Tango nie otrzymają aktualizacji do nowej wersji mobilnych okienek. Tym samym właściciele tych Nokii otrzymali jasny sygnał: chcecie nowości, kupcie nowy produkt. Drobnym pocieszeniem może okazać się Windows Phone 7.8, który z wyglądu przypomina wersję 8, ale nie obsłuży aplikacji tworzonych na WP 8.

Już w tym momencie płyną niepokojące sygnały z rynku. Użytkownicy telefonów Lumia 900, Lumia 800 wylewają żale. Krytyka jest na tyle duża, że głos postanowił zabrać sam CEO Nokii, Stephen Elop:

Przygotowujemy wiele ekscytujących nowych funkcji w kolejnych aktualizacjach dla obecnych użytkowników telefonów Lumia, włączając w to zmiany interfejsu z Windows Phone 8, w tym nowy ekran startowy. Zapewniamy długoterminowe wsparcie dla naszych klientów, zupełnie tak jak dotychczas.

Gorszą wizję roztaczają analitycy. Malik Saadi, analityk Informa Teleceoms & Media, uważa, że nastąpi spadek sprzedaży obecnej serii telefonów Nokia Lumia. Klienci wstrzymają się z zakupem telefonu z Windows Phone 7.5 i będą czekać na premierę Windows Phone 8.

Odbije się to na wynikach finansowych firmy w nadchodzącym kwartale. Nokia nastawiona jest na sprzedaż telefonów z platformą Windows Phone.

Carolina Milanesi, analityk Gartnera, zgadza się z poglądami panującymi na rynku. Także twierdzi, że sprzedaż Lumii boleśnie ucierpi.

Problemem dla Nokii może okazać się premiera smartfona sygnowanego logo firmy Microsoft. Według analityków Wall Street jest to coraz bardziej prawdopodobne. Zresztą to właśnie Microsoft zaprezentował tablet pod nazwą Surface, który ma wywołać gorączkę zakupową wokół Windowsa 8.

Gigant z Redmond nie może dłużej czekać na zwiększenie sprzedaży smartfonów z mobilnymi okienkami. Bardzo prawdopodobne, że weźmie sprawy w swoje ręce i wyznaczy kierunek rozwoju telefonów, przedstawiając własnego smartfona z WP 8. Część osób pewnie przywoła teraz deklaracje Microsoftu, zgodnie z którymi miał on samodzielnie nie robić telefonów.

To samo było mówione o tabletach, a co pokazano tydzień temu - wiadomo. Pytanie, czy podobnie jak z Surface'em Microsoft nie postawi swoich partnerów pod ścianą? W najgorszej pozycji jest teraz firma, która postawiła wszystko na jedną kartę - współpracę z Microsoftem.

Przed Nokią największe wyzwanie ostatnich lat. Premiera Windows Phone 8 miała być lekarstwem na słabą sprzedaż smartfonów fińskiego producenta. Tymczasem dla firmy może się ona okazać gwoździem do trumny. Użytkownicy Lumii mogą czuć się na tyle zawiedzeni, że po raz drugi nie zaufają Finom. Na nowych już może być za późno.

Autor wpisu:

Kamil Bąkowski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)