Samsung Galaxy Note7 już w tym roku? To ma sens

Strona głównaSamsung Galaxy Note7 już w tym roku? To ma sens
25.05.2016 15:46
Samsung Galaxy Note5
Samsung Galaxy Note5

Ubiegłoroczny Galaxy Note5 oficjalnie w Europie nie wylądował do dzisiaj. Galaxy Note6 może nie pojawić się wcale, gdyż na jego miejsce ma od razu wskoczyć Galaxy Note7.

Tak, wiem jak to brzmi. Informacje opublikowane przez serwis etnews, który powołuje się na "licznych reprezentantów branży telekomunikacyjnej", mają jednak więcej sensu niż się początkowo wydaje.

Samsung nie chce ponoć, aby konsumenci mieli problemy z odróżnieniem generacji urządzeń

Pierwszy Galaxy S trafił do sprzedaży w 2010 roku. Pierwszy Galaxy Note trafił do sprzedaży w 2011 roku. Efekt? Numerycznie kolejne generacje Note'a pozostają za S-kami; Galaxy S7 jest już dostępny w sklepach, a następny w kolejce byłby Galaxy Note6.

Taka rozbieżność może być dla Samsunga problematyczna. Mniej zorientowani konsumenci mogą bowiem uważać, że Galaxy Note5 jest dziś urządzeniem mocno przestarzałym. Przeskok o jeden numerek rozwiązałby ten problem i zapewnił Samsungowi ujednolicone nazewnictwo. Byłoby to o tyle logiczne, że Note'y wizualnie zbliżyły się ostatnio do S-ek.

Galaxy S6 i Note5 to podobne smartfony, ale ich nazwy mogą być mylące
Galaxy S6 i Note5 to podobne smartfony, ale ich nazwy mogą być mylące

Poza tym biorąc pod uwagę, że Note'a 5 w naszej części świata nie ma, europejskim konsumentom przeskok o dodatkowy numerek nie zrobi wielkiej różnicy, a Samsungowi w dłuższej perspektywie może wyjść na dobre.

To nie byłby pierwszy taki przypadek w historii

Pamiętacie Xperię Z4? Pewnie nie pamiętacie, bo Sony wprowadziło ją tylko na wybrane rynki. W Europie smartfon ten znany jest pod nazwą Xperia Z3+, a zaraz po niej pojawiła się Xperia Z5.

Wspomnieć można także o Windowsie 10, który zawędrował na pecety od razu po Windowsie 8.1. W przypadku Samsunga taki skok miałby sens. Póki co jednak są to tylko plotki, a na ich ewentualne potwierdzenie będziemy musieli poczekać jeszcze przynajmniej kilka tygodni.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)