Weekendowy Zestaw Gier i Aplikacji: iOS 7 Launcher, YouSnap i Royal Revolt 2
Launcher imitujący interfejs iPhone'a, kieszonkowy skaner i zestaw krzyżówek - m.in. to znajdziecie w najnowszym wydaniu Weekendowego Zestawu Gier i Aplikacji.
Moda na płaskość trwa w najlepsze. Wiele wskazuje na to, że już wkrótce cały Android doczeka się spłaszczenia, ale zanim to nastąpi można uzbroić się w stosowne narzędzia personalizacyjne. Jednym z nich jest aplikacja FlatWallpapers.
Jest to nic innego jak zestaw minimalistycznych tapet. Nie ma tego wiele, bo naliczyłem 29 sztuk, ale prezentują się one naprawdę nieźle, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.
FlatWallpapers
Wszystkie tapety dostępne są w rozdzielczości 2560 x 1600. Dzięki temu nie tylko nie uświadczymy pikselozy nawet na ekranach FullHD, ale i będziemy mieli spory margines pozwalający nam na wykadrowanie tapety wedle własnego uznania.
FlatWallpapers
Co ciekawe, FlatWallpapers oferuje pełną kompatybilność z opisywaną przeze mnie jakiś czas temu aplikacją Muzei. Oznacza to, że nasz płaskie tapety możemy podpiąć pod wspomnianą apkę, dzięki czemu będą się one zmieniały automatycznie w określonych przez nas odstępach czasu.
Launcherów imitujących interfejs systemu znanego z iPhone'ów jest całkiem sporo, ale zauważyłem, że ostatnio w niezwykle szybkim tempie popularność zdobywa aplikacja iOS 7 Launcher studia MAGic App. Mimo jej młodego wieku dobiła już do przedziału 100 000 - 500 000 pobrań, a i średnia ocen jest całkiem niezła (4,1 przy ponad 2000 głosów). Czy program ten faktycznie jest taki dobry? Odpowiem od razu - nie.
iOS 7 Launcher
Aplikacja już na starcie robi złe pierwsze wrażenie, bo zasypuje nas toną pełnoekranowych reklam. Te obecne są jednak wyłącznie w skądinąd skromnych ustawieniach, więc można to przeboleć. Niestety później jest tylko gorzej. Standardowa siatka aplikacji (której nie można zmienić) to 4x4, co w erze dużych ekranów jest strasznym marnotrawstwem. Jest to dziwne, bo nawet 4-calowe iPhone'y mają siatkę 5x4. Co gorsza, zdaje się, że ikon nie można nawet posegregować wedle uznania. Nie wspominając już o tym, że launcher podmienia jedynie kilka systemowych, a pozostałe wyglądają strasznie niespójnie.
iOS 7 Launcher
Twórców mogę pochwalić jedynie za to, że z pierwowzoru chciało im się skopiować wysuwany z dołu panel z ustawieniami i przełącznikami. Ten faktycznie jest i działa, ale na tym praktycznie pozytywy się kończą. Brakuje tutaj bardziej rozbudowanych ustawień, możliwości segregowania ikon, wygodnego odinstalowywania aplikacji, animacji z iOS 7 czy też wbudowanej wyszukiwarki. To wszystko znajdziemy natomiast w Espier Laucherze, którego opisywałem jakiś czas temu.
iOS 7 Launcher
Z drugiej zaś strony - jak już wspomniałem - aplikacja zbiera dobre opinie, więc może to ja jestem jakiś dziwny i za wiele wymagam.
Plusy:
szybkość działania
Minusy:
mnóstwo reklam, których nie można wyłączyć choćby za pieniądze
brak wielu elementów z iOS (podmiana wszystkich ikon na kwadratowe, animacje, wyszukiwarka itp.)
Aplikacja, którą w ubiegłym tygodniu polecił Jacek Tur. Dzięki!
Impala to inteligentna galeria, której zadaniem jest rozpoznawanie obiektów uwiecznionych na naszych zdjęciach i segregowanie ich według kategorii. Program jest w stanie odróżnić m.in. ludzi, zwierzęta, samochody, zdjęcia robione wewnątrz, zdjęcia robione na zewnątrz, góry, budynki, jedzenie itp. Jeśli na jakiejś fotce widoczne są i samochody, i zwierzęta, zdjęcie automatycznie zostanie podpięte pod dwie kategorie.
Impala
Byłem w szoku, jak skuteczna jest Impala w tym co robi. Wprawdzie mój zbiór zdjęć w telefonie nie jest zbyt imponujący, ale mimo wszystko wrażenie zrobiło na mnie to, że program kompletnie pomylił się tylko przy dwóch zdjęciach. Warto tutaj zaznaczyć, że jedno z nich to dość abstrakcyjna tapeta, a drugie zostało wykonane do góry nogami. Reszta wskazań była bezbłędna.
Mimo wszystko jednak aplikacja wzbudza we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony robi to co ma robić, ale z drugiej jej funkcjonalność kompletnie nie jest mi potrzebna do szczęścia. Wolę raczej segregować fotki ręcznie według daty i miejsca wykonania. Jeśli jednak czujecie, że segregacja fotek według kategorii ułatwi Wam życie, Impala z pewnością spełni Wasze oczekiwania.
Plusy:
skuteczność
szybkość działania
Minusy:
drobne problemy ze stabilnością (możliwe, że to wina mojego telefonu lub systemu)
Aparaty dzisiejszych smartfonów są już naprawdę przyzwoite, a po zaopatrzeniu się w odpowiednie aplikacje możemy zdziałać cuda. Przykładowo YouSnap zamieni nasz telefon w kieszonkowy skaner.
Mógłbym się długo rozpisywać nad możliwościami tego programu, ale uznałem, że najlepiej będzie zademonstrować je Wam na przykładzie. Oto zdjęcie, które zrobiłem za jego pomocą dosłownie przed minutą:
YouSnap
A oto, co otrzymałem 5 sekund później:
YouSnap
Robi wrażenie, prawda? YouSnap pozwoli nam zeskanować w podobny sposób dokumenty czy też wyświetlane na tablicy slajdy. Fotki mogą być robione z daleka, pod byle jakim kątem i od niechcenia. Jeśli nie będą rozmazane, aplikacja wyciągnie z nich cuda, które będziemy mogli następnie zapisać w formacie PDF.
Myślę, że jest to pozycja obowiązkowa dla każdego ucznia i studenta.
Plusy:
idealnie spełnia swoją rolę
banalna obsługa; cały proces jest w pełni zautomatyzowany
Gra Hopeless: The Dark Cave, mimo swojej prostoty (a może właśnie dzięki swojej prostocie), okazała się sporym sukcesem młodego studia Upopa Games. Postanowiło ono zatem iść za ciosem i wypuściło właśnie część drugą.
Hopeless: Space Shooting
Ponownie naszym zadaniem będzie ochrona wystraszonych stworków przed czyhającymi na nie potworami. Tym razem jednak cała rozgrywka przeniosła się z jaskini do kosmosu, dzięki czemu tradycyjna broń palna została zastąpiona karabinami laserowymi, a potwory... bardziej kosmicznymi potworami. Jest zatem bardziej cukierkowo i kolorowo, ale i dynamicznie.
Hopeless: Space Shooting
Mechanika gry nie zmieniła się zbytnio. Ponownie z ciemności na zmianę wyłaniają się potwory oraz nasi przyjaciele, a my musimy wykazać się refleksem strzelając tylko do tych pierwszych. Jeśli na koniec rundy w naszej drużynie znajdować się będzie zbyt mało stworków, będziemy musieli zacząć od nowa. Niemniej w części drugiej znajdziemy więcej broni, więcej potworów i więcej akcji, więc nie sposób się tutaj nudzić.
WIDEO
Hopeless: Space Shooting - Official Trailer
Plusy:
grywalność
lekko cukierkowa, ale miła dla oka grafika
Minusy:
zmian względem części pierwszej mogłoby być więcej
Royal Revolt 2 to sequel tytułu, który ze Sklepu Play został pobrany grubo ponad milion razy.
Royal Revolt 2
Podobnie jak w części pierwszej, rozgrywka przypomina gry tower defence, choć widziane z nieco innej perspektywy. To zadaniem gracza jest bowiem unicestwianie broniących się przed jego atakiem wież i fortec. To wszystko okraszono naprawdę udaną oprawą audiowizualną i możliwością rozwoju postaci.
Royal Revolt 2
Niestety w mojej opinii cała przyjemność płynąca z rozgrywki została zabita przez wyjątkowo upierdliwe mikropłatności. Właściwie każda akcja wiąże się z koniecznością płacenia lub bezsensownego czekania. Szkoda, bo o wiele lepszym (z perspektywy gracza) rozwiązaniem byłaby jednorazowa opłata za pełną wersję gry. Nawet jeśli ta miałaby kosztować te 20 zł.
Gier typu dopasuj 3 w Google Play można w znaleźć mnóstwo, a to co je odróżnia to w zasadzie głównie kosmetyka. Disco Bees kosmetycznie wypada całkiem nieźle.
Disco Bees
Zadaniem gracza jest oczywiście przesuwanie widocznych na ekranie elementów (w tym przypadku pszczół), w taki sposób, by ułożyć przynajmniej trzy w jednym rzędzie. Gra rozgrywa się na plastrach miodu, a w każdej planszy mamy ograniczoną liczbę ruchów. Wszystko przy akompaniamencie muzyki tanecznej.
Disco Bees
W zasadzie ciężko jest mi znaleźć przynajmniej jedną cechę, która wyróżniałaby tę grę od setek innych tego typu produkcji. Niemniej muszę przyznać, że ciężko było mi się od niej oderwać, więc mogę ją z czystym sumieniem polecić.
Wiecie, że pierwsza krzyżówka pojawiła się w gazecie "New York World" w grudniu 1913 roku? Po ponad 100 latach łamigłówki te wciąż są w stanie zająć człowieka na długie godziny.
Krzyżówki
Gra przygotowane przez studio Benjamin Lochmann New Media GmbH zawiera grubo ponad 2000 krzyżówek podzielonych na trzy stopnie trudności. Są one dostępne w dziewięciu językach, jednak mam wrażenie, że osoby odpowiedzialne za polskie zagadki niezbyt przyłożyły się do swojej pracy, co poskutkowało obecnością dość dziwnych pytań. Przykład to "moje, należące do...", przy czym prawidłowa odpowiedź to "mnie". Niby logiczne, ale jednak po krzyżówce oczekiwałbym innego typu pytań.
Krzyżówki
Jeśli jednak wybaczmy Krzyżówkom te "lekkie" niedoskonałości, to mogą się one okazać świetnym zabijaczem czasu. Nie ma co narzekać tym bardziej, że można je pobrać za darmo, podczas gdy za jedno wydanie "500 panoramicznych" trzeba zapłacić kilka złotych.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.