Chodzą słuchy, że Apple może w przyszłości zrezygnować z funkcji 3D Touch z uwagi na wysokie koszty produkcji wyświetlaczy oraz niewystarczająco dużą popularność tej funkcji wśród użytkowników. Tymczasem naukowcom udało się znaleźć dla tej technologii zastosowanie, które może ocalić życie wielu osobom.
Aplikacja na iPhone'a X zmierzy ciśnienie krwi
Grupa badaczy z Michigan State University znalazła sposób na pomiar ciśnienia krwi z użyciem smartfonu. Swoim odkryciem pochwalili się na łamach magazynu Nature.
Opracowana przez naukowców apka wykorzystuje wyświetlacz, aparat do selfie oraz panel 3D Touch wykrywający siłę nacisku.
Aplikacja wymaga położenia palca na telefonie w taki sposób, by zakrywał on przedni aparat oraz fragment wyświetlacza. Ekran podświetla palec, dzięki czemu kamerka jest w stanie zarejestrować przepływ krwi pod skórą. Jednocześnie technologia 3D Touch pozwala monitorować subtelne zmiany nacisku.
Smartfon jest w stanie zmierzyć ciśnienie krwi z dużą dokładnością
Metoda ta pozwala ponoć na pomiar ciśnienia krwi z dokładnością porównywalną do mankietów zakładanych na palec. To za mało, by smartfon mógł być wykorzystywany przez lekarzy do celów medycznych, ale wystarczająco, by wcześnie wykryć nieprawidłowości w pracy serca, które mogą świadczyć o postępującej chorobie.
Naukowcy podkreślają jednocześnie, że czeka ich jeszcze sporo pracy, gdyż wyniki nie są powtarzalne u wszystkich badanych.
Badacze rozglądają się za innymi rozwiązaniami
Zdaniem naukowców, ich aplikację można udoskonalić chociażby wykorzystując sensor podczerwieni odpowiedzialny za działanie kamery TrueDepth i funkcji Face ID.
Naukowcy są świadomi, że aplikacja pod względem dokładności nie może się równać z profesjonalnym ciśnieniomierzem, ale wskazują na jej jedną niepodważalną przewagę - niższa skuteczność może być zrekompensowana przez szerszą dostępność.
Na razie apka rozwijana jest z myślą o iPhonie X, który zdążył się już rozejść w 50 milionach egzemplarzy. Lada dzień do sprzedaży mają trafić trzy kolejne warianty, z których przynajmniej dwa będą obsługiwać technologię 3D Touch.
W dodatku nic nie stoi na przeszkodzie, by apka trafiła także na modele 6s, 7 oraz 8. Badacze wskazują, że kompatybilnych z ich rozwiązaniem smartfonów jest 500 milionów smartfonów.
Do użytkowników gotowy program może trafić już w przyszłym roku
W ich przypadku Samsung musiał jednak zastosować specjalny sensor. Naukowcom z Michigan State University udało się wykorzystać podzespoły, które powstały z myślą o zupełnie innych celach.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.