Jakie będą smartfony w 2020 roku? Oto trendy, które ukształtują rynek telefonów
Czy zastanawialiście się, jakie telefony zaproponują nam producenci w przyszłym roku? Ja tak. Oto 7 kierunków, którymi moim zdaniem podąży branża mobilna.
Patryk Korzeniecki
Udostępnij
Ostatnio dużo dzieje się w świecie smartfonów. Producenci telefonów i podzespołów położyli nacisk na możliwości fotograficzne telefonów. Sony obiecało jakość lustrzanki w smartfonie, z kolei Samsung w kooperacji z Xiaomi stworzył sensor o rozdzielczości 108 MP. W ten sposób wnieśli jakość fotografii na nowy poziom.
Ponadto w 2019 roku wyewoluowała nowa forma telefonu, co okazało się jednym z najważniejszych wydarzeń w branży z ostatnich lat i niewątpliwie wpłynie to na przyszłość branży mobilnej. Ale oprócz nowinek, poprawić ma się też jeden element, który od lat kuleje. Zbliża się koniec roku, spróbujmy więc wybiec w przyszłość i zastanówmy się, co czeka nas w następnym.
Rok 2020 będzie rokiem 5G
Technologia 5G ma się niedługo upowszechnić. Producenci się na to przygotowują i mają zatroszczyć się o obsługę sieci nowej generacji w nadchodzących modelach. Według informacji dostarczonych przez Sohu Xiaomi planuje wprowadzić przynajmniej 10 modeli z obsługą 5G. Podobne telefony mają wypuścić też inni producenci jak np. Samsung, Huawei czy Apple.
Niedawno zadebiutował Huawei Nova 6 SE, który z kolei ma wyświetlacz z otworem na aparat. Podobną konstrukcją może się pochwalić jeszcze ciepły Redmi K30. Nadchodzące Samsungi z serii S11 i budżetowy Note 10 Lite prawdopodobnie zaadaptują podobne rozwiązanie. Różnica będzie taka, że kamerka znajdzie się nie z boku, a pośrodku.
Smartfon z aparatem ukrytym pod ekranem
Możliwe jednak, że pod koniec 2020 roku lub w 2021 pojawi się telefon z aparatem ukrytym pod ekranem. Takie rozwiązania już istnieją, jednak wymagają dopracowania. Działającymi prototypami pochwaliło się m.in. OPPO i Xiaomi.
Aparaty 108 MP i wieloobiektywowe moduły
Rozkwit zanotowała branża fotografii mobilnej. Matryca Samsung HMX pozwoliła na osiągnięcie genialnej jakości obrazu. Stabilizowany aparat z tym sensorem pojawił się w Xiaomi Mi Note 10. Podobną matrycę ma zastosować Koreańczycy w Samsungu Galaxy S11+.
Huawei jest pionierem w kwestii stosowania peryskopowych układów optycznych w mobilnych obiektywach. W 2020 roku taka konstrukcja ma być szerzej stosowana w telefonach. Niewykluczone, że jeden z wariantów Samsunga S11 ma być produkowany z peryskopowym obiektywem o zbliżeniu 5x.
Większe ekrany, moduły 5G, duże matryce fotograficzne i zwiększone odświeżanie ekranu - to wszystko wpływa na zwiększenie poboru prądu. Oczywiście należy to zrekompensować odpowiednio dużym ogniwem. Producenci to rozumieją i przygotowują na nie miejsce. W jaki sposób?
Według przecieków Samsung Galaxy S11 też będzie mógł się pochwalić takim wyświetlaczem.
Składane konstrukcje
Myślę, że na rynku będą równolegle sprzedawane zarówno smartfony składane w pionie a'la Samsung Galaxy Fold]Samsung Galaxy Fold[/url] i w poziomie jak Motorola RAZR. Pierwsze będą dla tych, którzy szukają telefonu i tabletu w jednym, a drugi dla osób ceniących sobie kompaktowość.
Poza tym składane konstrukcje mogą być częstszym widokiem na ulicach. Ceny składaków spadną i będą bardziej przystępne dla Kowalskiego. Jedną z takich tańszych konstrukcji ma być tańszy brat Galaxy Folda.
Oczywiście dopracowywane będą obecne koncepcje. Chińczycy planują wypuścić Huaweia Mate Xs z szybszym procesorem i ulepszoną konstrukcją. Chodzą też słuchy, że w następnej generacji Folda Samsung zastosuje szkło UTG.
Rok 2020 zapowiada się ekscytująco. Większe akumulatory, jeszcze lepsze akumulatory i brak wcięć brzmią jak przepis na komercyjny sukces. Ciekaw jestem, jakie telefony kupimy w przyszłym roku i czy doczekamy się chociaż jednego modelu z aparatem schowanym pod ekranem. Jeśli tak, to będę pierwszy w kolejce.
A jakie są Wasze prognozy? Dajcie znać w komentarzu.