LG V20 pojawił się w złym miejscu i czasie

Strona głównaLG V20 pojawił się w złym miejscu i czasie
08.09.2016 17:02
LG V20
LG V20
Źródło zdjęć: © LG

LG V20 - fenomenalnie zapowiadający się smartfon - ujrzał światło dzienne wczoraj w nocy. W normalnych okolicznościach do teraz wszystkie serwisy technologiczne mnożyłyby publikacje na temat. LG wolało jednak pokazał swój nowy telefon 16 godzin przed premierą iPhone'a 7...

Nie wiem, może to wynik jakiejś przemyślanej strategii, której mój prosty umysł nie rozumie. Niech ktoś mi jednak wytłumaczy - jaki jest sens z organizowaniem premiery smartfona na chwilę przed jednym z najgłośniejszych technologicznych wydarzeń w roku? Na co liczyło LG? Że V20 jest wystarczająco wypasionym smartfonem, by przyćmić premierę iPhone'a? To tak nie działa.

Wchodzą na The Verge, wchodzę na Engadgeta - co widzę? iPhone 7, iPhone 7, iPhone 7, PlayStation 4 Pro, iPhone 7, Apple Watch, iPhone 7, PlayStation 4, iPhone 7, iPhone 7, Apple Watch, słuchawki do iPhone'a 7, iPhone 7, PlayStation 4 Pro, iPhone 7... O LG V20 nikt już nie pamięta, a od jego premiery minęła nieco ponad doba. Umówmy się - kilkanaście dni temu byłby to temat tygodnia.

LG V20 pojawił się za późno

Dzień prezentacji to nie wszystko - również rynkowa premiera jest w mojej opinii spóźniona. Mówimy o bezpośrednim konkurencie Galaxy Note'a 7 i iPhone'a 7 Plus. Tymczasem LG zachowuje się tak, jakby konkurencja nie istniała. Jakby było Apple'em.

412163913275540390

Gdy Tim Cook wziął się za phablety, Samsung wprowadził zmiany w swoim kalendarzu. Dawniej Note'y zawsze pojawiały się jesienią. Od ubiegłego roku lądują na półkach sklepowych w sierpniu - byle tylko wyrobić się przed wrześniowym debiutem iPhone'a Plus.

LG V20 natomiast w tym miesiącu pojawi się tylko w Korei Południowej. W ciągu kilku kolejnych tygodni na innych kluczowych rynkach takich jak USA. Europa? Może za kilka miesięcy. Do tego czasu iPhone 7 Plus zeżre 3/4 phabletowego tortu, a Galaxy Note7 zdąży powrócić na rynek po aferze wybuchowej i potanieć.

Skoro już jesteśmy przy Nocie 7 - pod tekstem o LG V20 DanSlenders napisał w komentarzu:

Komentarz czytelnika DanSlenders:

W LG zatrudnili chyba jakichś zwolnionych geniuszy z Microsoftu, w końcu kto inny nie atakowałby Europy po spektakularnej wpadce Galaxy Note 7?

Jestem przekonany, że teraz LG pluje sobie w brodę, że nie pospieszyło się z premierą. Niestety proces sprowadzenia urządzenia do konkretnego kraju jest czasochłonny. Jeśli nie zostało to zaplanowane z odpowiednim wyprzedzeniem, w kilka dni niewiele można zdziałać.

Pod względem technologicznym LG V10 jest świetnym smartfonem i wszystkie znane mi osoby, które mały z nim do czynienia, były nim zachwycone. LG nie poradziło sobie jednak ze sprzedażą tego urządzenia (przynajmniej w naszej części świata). Byłoby szkoda, gdyby V20 podzielił jego los.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)