LG V30 to fotograficzny kombajn, w którym można się zakochać [TEST]

LG V30 to topowy telefon z multimedialnym zacięciem i aparatem o bardzo rozbudowanych możliwościach. Jest to smartfon bardzo niedoceniony, choć - jak miałem okazję się przekonać - w zestawieniu z najlepszymi nie ma się czego wstydzić.

Ten artykuł ma 3 strony:

Wygląd i wykonanie; wyświetlacz; wydajność

Wzornictwo z najwyższej półki

LG V30 to piękny kawałek technologii i w mojej ocenie jeden z najładniejszych smartfonów na rynku. Cała obudowa jest szklana, ale pod tylną taflą znalazło się metaliczne, połyskujące tworzywo. Nasuwa to skojarzenia z wypolerowanym na połysk metalem, co wygląda obłędnie.

Tył wyróżnia się na tle smartfonów konkurencji. Podwójny aparat został zgrabnie wkomponowany i — co istotne — wystaje bardzo delikatnie. Można?

Na rynku nie brakuje dziś ładnych smartfonów, wykonanych z materiałów premium, ale nie w przypadku każdego można powiedzieć, że design został dopieszczony na ostatni guzik. O wysokiej jakości designie świadczy nie tylko wygląd, ale i wytrzymałość czy ergonomia. V30 zdaje egzamin na wszystkich polach, bo jest:

  • ładny, elegancki i wykonany z wysokiej jakości materiałów (szkło i metal);
  • wytrzymały (certyfikaty IP68 i 810G świadczące o podwyższonej odporności na kurz, wodę, wstrząsy, uderzenia czy skrajne temperatury);
  • ergonomiczny (opływowe kształty i wąska ramka dookoła ekranu sprawiają, że mimo 6-calowej przekątnej wyświetlacza V30 świetnie leży w dłoni).

Przyczepić mogę się jedynie przodu. Jest bardzo ładny (małe ramki i zaokrąglone rogi robią wrażenie), ale do złudzenia przypomina głównego konkurenta - Galaxy S8.

Zobacz również: Speer Tester #1 - Samsung Galaxy S7 vs LG G5

W porównaniu z S-ósemką V30 ma większe ramki po bokach, ale mniejsze na górze i na dole. Taki zmniejszony dysonans między górą a dołem wręcz potęguje wrażenie "bezramkowości".

Dodam jeszcze, że LG V30 jest ponadprzeciętnie lekki. Po wzięciu go do ręki ma się wrażenie, że trzyma się obudowę wypełnioną powietrzem. Dla jednych będzie to zaleta, dla miłośników masywnych urządzeń wada. Kwestia upodobań.

Przyzwoity wyświetlacz z jedną sporą wadą

LG V30 to pierwszy smartfon z tej serii, w którym znalazł się wyświetlacz P-OLED. Jest to panel wyprodukowany przez samo LG, który ma popularne ostatnio proporcje 18:9, dzięki czemu mieści się na nim więcej treści.

Jakość wyświetlanego obrazu stoi na zadowalającym poziomie. Domyślnie kolory są żywe i mocno nasycone, co mi bardzo odpowiada. Lubię, gdy niebo na zdjęciach jest bardziej niebieskie niż w rzeczywistości i V30 na tym polu nie zawodzi. Ustawienia ekranu są zresztą mocno rozbudowane, więc każdy dopasuje obraz do własnych preferencji.

Czerń jest oczywiście wzorowa, ostrość również. Na jasność — zarówno maksymalną, jak i minimalną — także nie mogę narzekać.

Wspomnianą wadą są kąty widzenia. Już przy lekkim odchyleniu biel wpada w głęboki błękit. Wiele OLED-ów ma podobny problem, ale tu jest to naprawdę mocno widoczne już pod mniej niż 45-stopniowym kątem.

Częściowym rozwiązaniem problemu jest wejście do ustawień ekranu i zbicie nasycenia niebieskiego koloru w palecie RBG, ale wówczas biel staje się delikatnie zielonkawa.

Ustawienia ekranu LG V30

Z tą wadą można żyć, ale nie zmienia to faktu, że bezpośredni konkurenci - Galaxy Note8, Huawei Mate 10 Pro czy iPhone X - mają doskonalsze panele.

LG V30 to szybki, ale nie ekstremalnie szybki telefon

Sercem telefonu jest potężny Snapdragon 835 wspierany przez 4 GB pamięci RAM. Takie połączenie zapewnia zadowalającą wydajność, ale z całą pewnością nie jest to najszybszy smartfon na rynku. Czuć, że chociażby OnePlus 5T wykonuje wszystkie polecenia szybciej.

LG V30
ProducentLG
RodzinaLG V
SegmentSmartfon flagowy
System operacyjnyAndroid 7.0 Nougat
Nakładka systemowaLG UX 6.0+
Data premiery2017
Ekran
Przekątna ekranu6 cali
Rozdzielczość ekranu2880 x 1440
Rodzaj matrycyOLED
Zagęszczenie pikseli537 ppi
Procesor
Model procesoraQualcomm Snapdragon 835
Liczba rdzeniośmiordzeniowy, 4 x Kryo do 2,45 GHz, 4 x Kryo do 1,9 GHz
Układ graficznyAdreno 540
Pamięć
Maksymalna pamięć operacyjna4 GB RAM
Maksymalna pamięć wewnętrzna64 GB
Obsługa kart microSDtak, do 2 TB
Aparat główny
Rozdzielczość matrycy16 Mpix
Jasność przysłonyf/1,6
Optyczna stabilizacja obrazutak
Elektroniczna stabilizacja obrazutak
Dioda doświetlającatak
Autofokuslaserowy, detekcja fazy
Aparaty dodatkowetak, 13 Mpix, szerokokątny obiektyw 120 stopni, f/1,9
Aparat przedni
Rozdzielczość matrycy5 Mpix
Jasność przysłonyf/2,2
Optyczna stabilizacja obrazunie
Łączność
LTEkat. 16
WiFiWiFi 802.11 a/b/g/n/ac, dwuzakresowe
Bluetooth5.0
GPSGPS, A-GPS, GLONASS
NFCtak
USBtypu C
Dual SIMnie
Zabezpieczenia i czujniki
Czytnik linii papilarnychtak
Czujnikiakcelerometr, żyroskop, zbliżeniowy, oświetlenia, cyfrowy kompas
Wymiary i waga
Wymiary151,4 x 75,4 x 7,3 mm
Waga158 g
Bateria
Pojemność akumulatora3300 mAh
Wymienna baterianie
Szybkie ładowanietak, Qualcomm Quick Charge 3.0
Inne
Stopień ochronyIP68, MIL-STD-810G

Nie zrozumcie mnie źle — mówimy dosłownie o ułamkach sekund na każde polecenie. Dla kogoś, kto ma porównanie, będzie to odczuwalne, ale raczej nie dyskwalifikujące. Żadne większe spowolnienia czy przycięcia animacji mi się nie zdarzały.

Szkoda tylko, że RAM-u w podstawowej wersji jest raptem 4 GB. W telefonie za kilka tysięcy złotych nie jest to spora wada; podczas bardzo intensywnego wykorzystywania (przełączanie się między kilkoma ciężkimi grami i aplikacjami), apki są często ubijane w tle.

Wkrótce do sprzedaży ma jednak trafić model LG V30S ThinQ z 6 GB pamięci RAM, więc osoby wymagające wysokiej wydajności mogą rozważyć jego zakup.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Meze 12 Classics nie tylko wyglądają świetnie, ale i bardzo dobrze grają [TEST] iPhone X to najlepszy iPhone, ale niekoniecznie najlepszy smartfon [TEST] Archos Diamond Omega - test potężnego flagowca w rozsądnej cenie OnePlus 5T jest wart każdej złotówki. O ile twoim priorytetem nie jest aparat [TEST] Xtorm Power Bank Wireless 8000, czyli powerbank z opcją ładowania bezprzewodowego [MINITEST] Samsung T5 to prawdopodobnie najlepszy dysk SSD do smartfonów [MINITEST] Beyerdynamic Byron to jedne z najlepszych słuchawek za mniej niż 200 zł [TEST] Huawei Mate 10 Pro - gdy serce przegrywa z głosem rozsądku [TEST] RHA MA750i i T20i - nie są tanie, ale można się w nich zakochać [TEST] Mee Audio Pinnacle P1 i P2 to audiofilskie granie także ze smartfonów? [TEST] iFrogz Aurora - test niedrogich słuchawek w wersji bezprzewodowej i przewodowej ASUS ZenFone 4 - test i recenzja Sony Xperia XZ1 to bardzo dobry smartfon, ale do ideału sporo brakuje [TEST] Honor 7X - pierwsze wrażenia LG Q6 - czy warto go kupić po spadku ceny? [TEST] Doogee MIX - minitest niedrogiego "bezramkowca" LG V30 - pierwsze wrażenia. Walka o tytuł najlepszego smartfona będzie w tym roku wyjątkowo wyrównana Plextor EX1 - test zewnętrznego dysku SSD Brainwavz Omega - niezłe słuchawki do smartfonów za 50 zł [TEST] Bose SoundLink Micro - jak sprawdza się niewielki głośniczek Bluetooth za... 500 zł [TEST] Samsung Galaxy Note8 - wielki telefon w dobrym i złym tego słowa znaczeniu [TEST] Xiaomi Mi MIX 2 - wideorecenzja OnePlus 5 to dobry wybór nie tylko dzięki atrakcyjnej cenie [TEST] Asus ZenFone 4 - pierwsze wrażenia i przykładowe zdjęcia z podwójnego aparatu

Popularne w tym tygodniu:

Sprawdziłem OPPO Find X Lamborghini Edition: chiński smartfon za 7300 zł Sprawdziłem Samsung Galaxy Buds, czyli prawdziwie bezprzewodowe słuchawki Samsunga Xiaomi dało czadu. Redmi Note 7 powala niską ceną, ale nie wszystko działa w nim świetnie Samsung Galaxy S10: test i recenzja