LG G5 - test i recenzja

Ten artykuł ma 3 strony:

Aparat; bateria; podsumowanie

Aparaty LG G5 są rewelacyjne

Podwójny aparat LG G5 to coś, czego początkowo nie doceniałem. Po kilkunastu dniach testów wiem, że jest to killer-feature, dla którego warto rozważyć zakup tego flagowca.

Przypomnę, czym cechują się oba aparaty:

  • aparat główny ma 16-megapikselową matrycę, przysłonę o jasności f/1,8 oraz optykę o standardowym kącie widzenia 78 stopni;
  • aparat dodatkowy ma 8-megapikselową matrycę, przysłonę o jasności f/2,4 oraz szerokokątną optykę o kącie widzenia 135 stopni.

W dzień LG G5 sprawdza się wyśmienicie. Zdjęcia zrobione aparatem głównym są bogate w szczegóły oraz mają żywe kolory i wysoką rozpiętość tonalną. Automatyka świetnie radzi sobie z dostosowaniem ekspozycji i balansu bieli oraz aktywowaniem i dezaktywowaniem HDR-u.

LG G5 — zdjęcia zrobione w dobrych warunkach oświetleniowych

Przeglądając galerię, zapewne bez trudu zidentyfikowaliście zdjęcia zrobione z włączonym HDR-em. Ten nadaje fotkom mocno surrealistyczny wygląd. Mnie się taki efekt podoba, ale wierzę, że niektórzy woleliby, aby podbicie rozpiętości tonalnej nie wpływało aż w takim stopniu na naturalność.

W nocy LG G5 także nie zawodzi; 16-megapikselowa matryca dzięki jasnej przysłonie pochłania bardzo dużo światła, a filtry odszumiające zdają egzamin. O ile jednak w dzień oba aparaty prezentują podobny poziom, o tyle w trudniejszych warunkach oświetleniowych aparat szerokokątny zaczyna wyraźnie ustępować aparatowi głównemu. W dalszym ciągu jednak poziom wykonywanych przez niego zdjęć jest akceptowalny.

Zobacz również: Appshaker 2 #5 - gry i aplikacje na Androida

LG G5 — zdjęcia zrobione w trudnych warunkach oświetleniowych

Dodatnie aparatu szerokokątnego było strzałem w 10

Producenci smartfonów mają różne pomysły na podwójne aparaty, ale rozwiązanie LG to mój faworyt. Zapewne każdemu z nas niejednokrotnie zdarzyło się, że fotografowany obiekt nie mieścił się w kadrze. W przypadku LG G5 sprawę rozwiązuje jedno kliknięcie, co jest szalenie przydatne.

LG G5 — selfie

Gdybym wybierając się na jakąś fajną wycieczkę mógł zabrać ze sobą jakiegokolwiek fotograficznego smartfona, bez wahania wybrałbym LG G5. Nawet jeśli jakiś telefon robi nieco lepsze fotki, dodatkowy szerokokątny aparat w pełni to rekompensuje.

Warto również dodać, że producent przygotował moduł LG CAM Plus z wbudowanym powerbankiem i przyciskami ułatwiającymi obsługę aparatu. Ten nie trafił jednak do mnie na testy.

Link do wszystkich zdjęć w pełnej rozdzielczości

Bateria jest słaba, ale G5 robi wszystko, aby użytkownikowi jak najmniej to przeszkadzało

Pojemność 2800 mAh przy tak dużym ekranie Quad HD nie obiecuje zbyt wiele i obyło się bez zaskoczeń. Przy 4 godzinach włączonego ekranu w ciągu doby można otwierać szampana z radości. Zazwyczaj wyciągałem ok. 3–3,5h, czyli nawet o połowę mniej niż na Galaxy S7 edge.

Na co dzień nie gram w gry, a smartfona wykorzystuję głównie do przeglądania sieci i społecznościówek, słuchania muzyki, korzystania z Messengera i robienia zdjęć. W taki sposób korzystam z niego przez ok. 3 godziny dziennie i przy takim użytkowaniu nie ma bata, aby pod wieczór smartfon nie skończył podpięty do ładowarki.

Ale

LG dołożyło wszelkich starań, aby życie ze słabą baterią było jak najmniej uciążliwe. Przede wszystkim zastosowano szybkie ładowanie Quick Charge 3.0 z wykorzystaniem portu USB-C. Jeszcze nie dane mi było testować smartfona, który ładowałby się do pełna równie szybko. Wystarczy niewiele ponad godzina.

W zasadzie można ją "naładować" znacznie szybciej, bo w kilkadziesiąt sekund. Bateria LG G5 jest bowiem wymienna, co jest ogromnym, a przy tym coraz rzadziej spotykanym atutem. W zasadzie żaden z bezpośrednich konkurentów LG G5 (Samsung Galaxy S7, HTC 10, Huawei P9, Xperia X Performance) nie ma wymiennej baterii, a w mojej opinii noszenie w kieszeni dodatkowego akumulatorka to rozwiązanie wygodniejsze niż żonglowanie powerbankami.

Oczywiście to wszystko nie zmienia faktu, że G5 oferuje jedynie wygodną walkę z problemami, których by nie było, gdyby nie mała bateria.

Podsumowanie

Tegorocznego flagowca LG zobaczyłem po raz pierwszy na targach MWC 2016 w Barcelonie i pamiętam, że strasznie mnie rozczarował. LG G2 był telefonem, którego do dziś bardzo miło wspominam, a podczas kilkudziesięciu minut zabawy G-piątką mogłem się skupić jedynie na dyskusyjnym wzornictwie i jakości wykonania dorównującej co najwyżej tanim chinolom.

Obawiam się, że złe pierwsze wrażenia odbiją się na wynikach sprzedaży. W salonach operatorów czy marketach z elektroniką urządzenia mają tylko kilka minut, aby przekonać konsumenta do zakupu, a w przypadku G5 to zdecydowanie za mało. Ten smartfon — jak już wspomniałem na wstępnie - zyskuje przy bliższym poznaniu. Po kilku dniach przestałem zwracać uwagę na niedopieszczone wykonanie i LG G5 stał się po prostu narzędziem. Cholernie dobrym narzędziem.

Czy LG G5 jest najlepszym smartfonem na rynku? Tego napisać się nie odważę, bo każdy ma inne priorytety. Na pewno jest to sprzęt dobry i jedyny w swoim rodzaju za sprawą podwójnego aparatu, wymiennej baterii oraz możliwości rozbudowania jego możliwości za pomocą modułów. Jeśli cechy te znajdują się wysoko na liście twoich priorytetów, będziesz zadowolony z zakupu.

Ogólna ocena8z 10

Plusy:

  • Niezły ekran
  • Dopracowane oprogramowanie
  • Rewelacyjny podwójny aparat
  • Wymienna bateria
  • Możliwość podpięcia dodatkowych modułów

Minusy:

  • Kiepska jakość wykonania
  • Słaba bateria
  • Umiejscowienie głośnika multimedialnego i czytnika linii papilarnych

Zainteresowany LG G5? Zobacz również testy tych smartfonów:

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Huawei Mate 8 - test i recenzja Wiko FEVER - test i recenzja Huawei Mate 8 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy S7 edge - test i recenzja Asus ZenFone Max vs iPhone 6s vs Galaxy S6 edge+ - test baterii [wideo] Asus ZenFone Max z baterią 5000 mAh - pierwsze wrażenia LG V10 - test i recenzja Microsoft Lumia 950 - test i recenzja Withings Aktivite Steel - nie lubię smartwatchy, ale znalazłem model dla siebie Samsung Galaxy A5 (2016) - test i recenzja Lumia 950 XL - test i recenzja Galaxy A5 (2016) vs Galaxy S6 (edge+) - porównanie aparatów [galeria] Alcatel OneTouch Go Play - test i recenzja "wytrzymałego" smartfona Yeelight - inteligentna lampka nocna Xiaomi [minitest] Nexus 5x - test i recenzja Huawei Mate S - test i recenzja Samsung Galaxy A5 (2016) - pierwsze wrażenia Meizu m2 note - test i recenzja Samsung Gear S2 (classic) - test i recenzja Moto X Style - test i recenzja iPhone 6s - test i recenzja OnePlus X - test i recenzja iPhone 6s - wrażenia po 3 tygodniach użytkowania [wideo] Honor 7 - test i recenzja

Popularne w tym tygodniu:

Samsung Galaxy Fold w naszych rękach. Sprawdzamy jego funkcje OPPO Reno2: wrażenia po tygodniu i zdjęcia z aparatu. Takiego smartfonu w ofercie brakowało