Czy wkrótce wielordzeniowy smartfon zastąpi mi komputer?
Popijając w kawiarni kawę, mogę za pomocą smartfona sprawdzać pocztę, edytować dokumenty czy przeglądać strony WWW. W autobusie gram w gry dorównujące jakością tym z konsol, a po wejściu do mieszkania wpinam smartfona do stacji dokującej z monitorem i korzystam jak z tradycyjnego komputera. To, co jeszcze parę lat temu wydawało się melodią przyszłości, staje się faktem. Smartfony już teraz są szybsze niż mój poprzedni laptop, a to dopiero początek.