Historia fotografii mobilnej zaczęła się zaledwie 14 lat temu
„Historia lubi zataczać koło” – to nieco wyświechtany frazes, ale do świata telefonów komórkowych pasuje idealnie. Tak, jak komórki były kiedyś duże, bo technologia nie pozwala na miniaturyzację, tak teraz znowu stają się patelniami, ale tylko dlatego, że sami tego chcemy. Nie inaczej jest w przypadku aparatów w smartfonach, bowiem po wielu latach do łask wróciła technologia używana w początkowej fazie rozwoju mobilnej fotografii.