Wideorozmowy miały być rewolucją, ale używamy ich rzadko. Dlaczego?
Lata temu, gdy w sprzedaży pojawiały się pierwsze telefony z kolorowymi wyświetlaczami i zewnętrznymi (!!!) aparatami fotograficznymi, dużo mówiło się o tym, jak nowe urządzenia i wdrażana wtedy szybka transmisja danych zmienią sposób, w jaki komunikujemy się ze sobą. W tamtym czasie nie ja jeden sądziłem, że możliwość dołączania zdjęć do wiadomości tekstowych i prowadzenia wideorozmów rozpoczną rewolucję.